piątek, kwietnia 05, 2013

Kwietniowe włosy

Kwietniowe włosy

Ogólnie z włosami mam dość duży problem, są bardzo zniszczone, puszące i nie możemy się dogadać.
Zniszczyłam je wieloletnim prostowaniem, a później rozjaśnianiem na jasny blond.
Jak o nie dbałam w marcu?
Parę razy olejowałam olejem z pestek winogron
Raz olejem kokosowym.
Myję je najpierw szamponem BabyDream, następnie Green Pharmacy dla włosów suchych i zniszczonych.
Potem płyn Facelle i odżywka z Isany.
Na pół suche włosy nakładam balsam Joanny.
Może dużo produktów, ale bez nich mam bardzo szorstkie włosy, zniszczone i do tego nie do ułożenia :/

Może któraś z was podpowie mi jak mam je uratować?
Tak wiem, na zdjęciu wyglądają na zdrowe i ładne, ale tylko tak wyglądają, bo są od razu po umyciu.
Czytałam wiele o wysokoporowatych włosach i chyba właśnie takie mam. 
Odstawiłam w ogóle szampony z SLSami, ale nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam, bo z tego co wyczytałam włosy wysokoporowate je lubią?
POMOCY! :(

W dniu 5.04 moje włosy wyglądają tak:

Końcówki rozdwojone na długości ok 3 - 5cm, parę dni po podcięciu wyglądają na nowo tak samo :/

 Z lampą:


Włosy na długości:

Naturalne światło:


Z lampą:



Ma któraś z Was pomysły co mogę zrobić aby chociaż trochę je odżywić?
Dziękuje za każdą pomoc! :)

60 komentarzy:

  1. Ja też nie mogę się z moim dogadać, albo są zbyt suche, albo zbyt ulizane. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz śliczne włosy:) Ale myjesz je trzema różnymi produktami na raz? :o
    Na Twoim miejscu stosowałabym tylko jeden rodzaj myjadła podczas jednego mycia, raz w tygodniu używała szamponu z SLS (niezbyt obficie na końcówki, skupić się raczej na skalpie), częściej używała wartościowych masek pod kompres na minimum pół godziny(odżywki Isany raczej nie poprawią stanu włosów) i zabezpieczała końce jakimś serum olejowo-silikonowym(broń Boże biosilk, raczej Marion z olejkiem arganowym, Gliss Kur, Syoss, lub NaturaSilk).

    Miałam dokładnie ten sam problem z końcówkami co Ty i wiem, że nie zniknie, dopóki nie zetnę wszystkiego, co zniszczyłam prostowaniem, ale zapanowałam nad rozdwajaniem olejując włosy (olejem sezamowym, lnianym, z wiesiołka) przed każdym myciem, omijając końcówki podczas mycia włosów, częściej nakładając odżywcze maski i przede wszystkim zabezpieczając końcówki po każdym myciu. Mam nadzieję, że Ty też znajdziesz swój sposób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką odżywkę polecasz?:)
      A serum olejowo-silikonowym może być np CHI?

      Usuń
    2. Klasyka, czyli odżywkę Garniera Awokado i Karite (ma w składzie masła i oleje, więc można nałożyć ją pod kompres jak maskę:)).
      Moje włosy kochają odżywkę Garnier Ultra Doux siła 5 roślin, ale skład nie powala, więc jest to tylko jednorazowy efekt ładnych włosów:)
      Z masek na pewno Wax Pilomax, NaturVital aloesowa.
      CHI jak najbardziej nadaje się do zabezpieczania, nie zawiera alkoholu więc nie będzie wysuszać włosów:) Niestety nie ma w składzie żadnego oleju. W Naturze jest serum Marion "7 efektów - kuracja z olejkiem arganowym", które kosztuje ok. 7 zł i naprawdę dobrze się sprawdza:)
      Zabezpieczając końce silikonami trzeba pamiętać o ich regularnym zmywaniu, czyli raz na 1-2 tygodnie szamponem z SLS.
      Ja co kilka myć nakładam na końce zwykły olej (z wiesiołka lub BabyDream fur Mama) żeby sobie odpoczęły:)

      Usuń
    3. Teraz spojrzałam niżej i widzę, że Garniera z Awokado posiadasz:D
      Jeżeli masz dostęp do sklepu Yves Rocher - mają tam teraz promocję na odżywki (9.90zł) z ładnymi składami.
      Z Rossmannowskich mogą Ci przypaść do gustu odżywki Gliss Kura Oil Nutritive(żółta) lub Marrakesh Oil & Coconut(brązowa). Obie mają w składzie silikon zmywalny zwykłym Babydreamem i dużo olejów:)

      Usuń
    4. Jejku RATUJESZ MI ŻYCIE! :)
      DZIĘKUJĘ :**

      Usuń
    5. Polecam się na przyszłość^^:*

      Usuń
    6. skład po kolei : woda; prosty emolient który pośrednio nawilża włosy(tworzy na nich delikatny film, żeby woda nie mogła uciec:)); silikon; substancja aktywnie myjąca - zmiękcza, ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się włosów; emolient, który pośrednio nawilża włosy(tworzy na nich film, woda nie odparowuje), zmiękcza je i wygładza; alkohol - może wysuszać włosy i niszczyć końce przy zbyt częstym stosowaniu; konserwant; zapach; sól, na której opiera się chelatowanie (wiąże osady mineralne, które znajdują się na włosach); pantenol - nawilża, zmiękcza, ogólnie dobrodziejstwo;) ; prowitamina B5, zapobiega elektryzowaniu się włosów; alkohol alifatyczny, jest środkiem zapachowym, może podrażniać; znowu zapach i potencjalny alergen; dalej kwas cytrynowy i same konserwanty.
      Zwykła, emolientowa odżywka z prostym silikonem, bez żadnych wyciągów, maseł, za to sporo konserwantów. Jednorazowo daje fajny efekt, ale trzeba na nią uważać, bo alkohol może zrobić włosom krzywdę przy częstym stosowaniu. Na pewno włosów w żaden sposób nie odżywi:)

      Usuń
    7. Buu :(
      W ogóle to jesteś Skarbnicą wiedzy!!! :)
      DZIĘKUJE JESZCZE RAZ :**
      Dzięki Tobie odwiedziłam dziś sklep Yves Rocher i jestem bardzo zadowolona :) od dwóch lat mieszkam we Wrocławiu i przechodziłam obok niego obojętnie, może raz wstąpiłam, a teraz jestem zachwycona! Wszystkie kosmetyki są produkowane zgodnie z naturą :) Odżywki, maski, szampony bez slsów i parabentów :)

      Spadłas mi z nieba ! :)
      Dziękuje po raz setny :) :**
      Zakupiłam odżwykę i szampon Z olejkiem jojoba :) Chwilowo prezentują się świetnie :) użyje ich dziś i zobaczymy :)

      Usuń
    8. Z chęcią zawsze pomogę!^^
      Koniecznie napisz jakie efekty, tych nie próbowałam jeszcze:)

      Usuń
  3. Ja też się borykam z takim problem.
    Mi najbardziej pomaga zel lniany a ostatnio Nivea ten balsam do włosów falowanych kręconych .Tylko te 2 rzeczy jakoś utrzymują moje włosy w ładzie, składzie i porządku :)Może ten balsam nie odżywi mi włosów ale no wiadomo lepiej się czyje jak moje włosy nie wyglądają jak by je piorun strzelił.
    Ale czekam na propozycje dziewczyn może znacie jakieś sposoby aby polepszyć stan włosów ?
    Ja oprócz tego balsamu Nivei i żelu mogę ci polecić mycie włosów odżywką np. Naturia ,odkąd ja zaczełam myć włosy odżywkami (kiedy oczywiście ich nie olejuje) zauważyłam że ie są takie szorstkie i suche

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę zawsze używam, albo z Garniera tą żółtą z Avocado :)
      Albo z Pantene do włosów suchych i zniszczonych.
      Jedynie one jakoś mi pomagają

      Usuń
    2. Ja z powodu,że marze o długich włosach to jeszcze oprócz nakładania olejku Marion z olejkiem araganowym spryskuje je Gliss Kurrem z olejkami

      Usuń
    3. także marze o długich włosach i zapuszczam! :)
      Pierwszy raz w życiu mam tak długie włosy :)

      Usuń
  4. Z tego co widzę, mamy ten sam problem z włosami. Też ma kręcone i porowate. Również są przesuszone. Trudno mi je okiełznać i wciąż szukam jakiegoś złotego środka. Gdy go znajdę, a pewno się podzielę. I czuję, że jestem blisko. Ale o tym będzie dziś wieczorem na blogu. Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wieczorem muszę odwiedzić Twojego bloga :)

      Usuń
  5. Powiedzieć Ci co zrobiłam? Postawiłam na odważne i drastyczne kroki - miałam włosy poniżej pasa już, niestety bardzo się puszyły, były rozdwojone i podcinanie już nic nie dawało (tak jak u Ciebie). Zaczęłam się rozglądać za fryzurami, jakie można z nich zrobić i doszłam do wniosku, że dlaczego by nie ciachnąć ich do ramion? Tak też zrobiłam! Teraz mam ładnie pocieniowane włosy, z czymś w rodzaju grzyweczki (już mi odrosła). Stosując dzielnie preparaty bez SLSów i silikonów, olejując i pijąc pokrzywkę (nieregularnie) od końca stycznia urosły mi o około 8cm! Dodam, że wcześniej wypadały i dopiero ten szalony zabieg sprawił, że znów cieszę się ładną, zadbaną i błyszczącą czuprynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze... nie odważyłabym się na taki krok. Włosy zapuszczam od trzech lat systematycznie podcinam co 3-4 miesiące, ale żeby ściąć do ramion? Mysle że to ostateczność, chwilowo szukam sposobu aby je odżywić.

      Usuń
  6. Nie ma potrzeby żebyś dodatkowo używała płyn Facelle do umycia po szamponie. Staraj się wcierać szampon w skórę głowy, nie we włosy na długości. Te zmyją się pianą jaka będzie spłukiwana z czubka głowy. Poza tym kokosowy olej nie służy porowatym włosom, lepszy jest z pestek wingron, oliwa, albo olej lniany (ten dodatkowo możesz pić i będziesz tym samym upiększać włosy od wewnątrz). Dwa razy w tyg. maska na pół godziny o bogatym składzie, może być Wax, a po każdym myciu odżywka, na dłuższą chwilę też polecam Awokado i Karite od Garniera. Możesz dodatkowo przyspieszać porost wcierkami i suplementami, a zniszczone końcówki stopniowo i regularnie podcinać, bo za bardzo się ich nie odbuduje.

    Powodzenia, ja też doprowadzam włosy do stanu normalności po długoletnim farbowaniu i przechodzą na naturalny kolor, mój odrost wygląda niebo zdrowiej niż końcówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nawaliłam literówek, ale mam nadzieję że sens jest zrozumiały:) pozdrawiam

      Usuń
    2. Zrozumiałe! :)
      Ja także mam odrostu ok 15cm i są bardzo ładne, lśniące i zdrowe! Teraz aktualnie nie widać za bardzo moich rozjaśnionych blond włosów, a właściwie końcówek, bo pod koniec grudnia byłam u fryzjera i nałożyła mi Pani pasemka mojego naturalnego koloru na ten blond, ale już widzę, że zaczyna ten jasny blond prześwitywać :(

      Dziękuje za rady, muszę je przetestować :) No właśnie tego oleju kokosowego bardzo moje włosy nie polubiły, ale spróbuje jeszcze raz albo dwa, bo słyszałam, że włosy wysokoporowate też mogą lubić olej kokosowy jeśli odpowiednio się go nałoży :)

      Usuń
  7. Ja mysle, że jak tak syzbko Ci sie rozdwajaja to powinnas wrócić do slsów lub jedwabii żeby je dobrze zabezpieczać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SLSy tylko okazjonalnie! Zbyt często używane osłabiają końce i wzmagają rozdwajanie:)

      Usuń
    2. Też o tym słyszałam :) dlatego z sls będę używać w jedwabiu raz na parę dni, oraz w szamponie raz w tygodniu albo rzadziej aby zmyć slsy z odżywek :)

      Usuń
    3. Nie za bardzo mogę dojść czy to z rozpędu/roztrzepania, ale na wszelki wypadek napiszę:) SLS, czyli bardzo silny detergent zawarty w większości szamponów, żeli pod prysznic, płynów do kąpieli. Nim zmywa się silikony, które nadbudowują się na włosach podczas używania serum/jedwabiu.

      Usuń
    4. To chyba ja coś pokręciłam :D jak zawsze -.-'
      Dzięki :)

      Usuń
  8. Spróbój olej ze słodkich migdałów. Mycie odżywką o prostym składzie. Polecam też eksperyment maseczkę z majonezu. Ja tym odratowałam włosy po wakacjach jak ich mega przesuszyłam. Brzmi dziwnie jednak warto się pprzekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o niej :) brzmi może i dziwnie, ale olejowanie włosów nie brzmi? Jak moja fryzjerka to usłyszała to zaczęła się śmiać :)

      Usuń
    2. Fryzjerki w ogóle są z innej planety czasem mam takie wrażenie ;)) Jedyne co mogę na pewno polecić to mycie samego skalpu- jeśli używasz SLS/SLES i niech piana spływająca resztę ;) Ja mam problem z końcówkami, ale to kwestia długoletniego prostowania i tego nie przeskoczę- za jakiś czas trzeba obciąć po prostu, ale jak Ty zapuszczasz 3 lata to dbaj o nie z całych sił i nie poddawaj się ;) Ja zapuszczam prawie rok, więc znam walkę o każdy centymetr ;)

      Usuń
    3. Ja walcze dla chłopaka:) stwierdził że ładniej będzie mi w długich więc spróbowałam nie obcinac przez pół roku i byłam zachwycona jak to fajnie mieć długie włosy :) jakie fryzury można robić itp :) Właśnie dlatego proszę was o rade, bo jeśli to mi nie pomoże to zostanie fryzjer :( a tego naprawdę nie chce robić!

      Każdy centymetr to krok na przód :) uwielbiam mieć długie włosy :)

      Usuń
    4. A co do fryzjerek... tak ona czasem są z innej planety :)
      -Ile mam pani obciąć włosy?
      -poproszę ok 1-2cm końcówek
      -proszę bardzo, był zniszczone obcięłam 10cm -.-''

      Usuń
  9. Mam jeszcze bardziej zniszczone włosy niż Ty... Szczególnie te z tyłu wyglądają okropnie. W dodatku strasznie mi wypadają. Niecały rok temu zdecydowałam się na prostowanie keratynowe. Przez pół roku miałam proste, zdrowe, lśniące włosy których nie musiałam nawet układać. Jak zaczęły mi się znowu kręcić to zaczęłam ponownie prostować i znowu są suche. Twe wokół twarzy wyglądają zdrowo ale te z tyłu masakra. Używam całej serii produktów Lady Spa z keratyną i olejami. I jestem pewna że to one ratują moje włosy przed całkowitym spaleniem. Strasznie Ci je polecam. Można je dostać chyba tylko w salonach i są kilka złoty droższe niż sklepowe ale warto. Mają takie różowe opakowania. A jak ktoś doradzi Ci coś dobrego to daj znać. Może wspomogę też moje kłaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak prostujesz dzień w dzień to polecam Ci strażnika prostych włosów fimry CHI. On uratował moje włosy przez 3 lata prostowania. Co prawda zniszczyłam już je wcześniej ok 5 latami prostowania, ale przynajmniej przez te ostatnie 3 miesiące nie spaliły się, końcówki nie rozdwajały przy prostowaniu i co najważniejsze włosy chociaż wyglądały na zdrowe, a nie na wielki suchy puch :)

      Usuń
    2. Aaa i moje włosy wyglądają tylko tak ładnie bo mają teraz ciemny odcien blondu :) gdy miałam jasny blond wyglądały jak siano :/

      Usuń
    3. No ja też już z 4 lata prostuje prawie codziennie. I chyba skusze się na to CHI za niedługo, bo z miesiąc temu podcinałam końcówki i znowu nadają się do obcięcia :( Zastanawiam się jeszcze nad myciem włosów odżywką. Kiedyś dużo o tym czytałam i dziewczyny z loczkami bardzo polecały, bo włosy się nie puszyły itd. Trzeba tylko znaleźć odpowiednia dla siebie odżywkę.

      Usuń
  10. Mnie bardzo pomaga serum z Biovax. Dodatkowo używam kosmetyków do pielęgnacji z Emmebi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nigdy nie używałam Biovaxa bo nigdzie nie mogłam znaleźć, ale muszę chyba zamówić przez internet i wypróbować :)
      Dziękuje :)

      Usuń
  11. moja droga zacznę od tego że masz piękne włosy o fajnym skręcie. marzę o takich ale cóż, przyjdzie mi jeszcze długo poczekac ;) na Twoim miejscu pierwsze co bym zrobiła, to wizyta u fryzjera. masz zniszczone ok 5-10 cm na dole i chociażbys robiła cuda, zniszczenia będą isc coraz wyżej :/ wiem że obcinanie boli, ale niestety - czasem trzeba.
    co do szamponów z sls - nie odstawiaj ich całkowicie. wysokoporowate wlosy za tym nie przepadają.
    poza tym - odżywki, dużo odżywek! koniecznie pod czepek, na to ręcznik i jakieś dwie - trzy godzinki takiej kuracji. polecam Ci biowax do włosów suchych i zniszczonych oraz do włosów słabych, z tendencją do wypadania. poza tym wyprobuj l'oreal cement i ceramidy - tylko tą odżywkę trzymaj krótko, ok 15 - 20 minut, bo dłużej może przeciążac włosy.
    olejowanie - to chyba najlepsza dla Ciebie metoda OMO, może nieco inna niż na blogach ale uważam że działa. nałóż olej na końce (w Twoim przypadku te "końce" to będzie z 15 cm), zawiń w czepek i ręcznik, pozostaw najlepiej na noc. w ciągu tych paru godzin włosy zdążą "wypic" sporo oleju. rano umyj włosy normalnie i nałóż odżywkę, a końce zabezpiecz - ja używam do tego olejku arganowego, tylko trzeba uwazac zeby nie przesadzic bo wtedy końce mogą wyglądać na tłuste.
    mam nadzieję, że chociaż troszkę Ci pomogłam! :) pozdrawiam ciepło, Blondynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJE CI BARDZO! :) :*
      Wiem, że muszę podciąć włosy, ale chwilowo jeszcze czekam, zamierzam iść do fryzjera w maju - jakoś na majówkę. Boję się obciąć nawet odrobinę, chociaż fryzjerka stwierdziła że powinnam obciąć ok 15-20 cm, bo tyle chwilowo mam zniszczonych włosów (np farbowaniem i to są pozostałości po farbie jasny blond), a na tyle nie mogę sobie pozwolić bo nie będę miała prawie w ogole włosów :(
      Czy mam piękne włosy? Na pewno bardzo zniszczone, natomiast są grube i jest ich dużo. To jest atut moich włosów, właśnie fryzjerka mi powiedziała że przy takiej objętości jak zaczne o nie dobrze dbać to będzie trzeba obciąć tylko ok 5 cm, także zabieram się do ratowania tego co zostało bo nie mam wyjścia :)

      Co do kręcenie włosów... niby mam takie naturalne tzn jak same wyschną, ale ja wybieram metodę na dobieranego.
      Po umyciu włosów kiedy są tylko w 5-10% mokre robię dwa dobierane. Jak dwa warkocze tylko dobierane i ide spać :) od rana rozplątuje je i przeczesuje specjalnym grzebieniem do włosów kręconych i voila :)
      Kiedyś miałam włosy proste jak drut, a teraz jakoś same się skręcają, chyba dlatego że są zniszczone :P

      Usuń
  12. koncowek juz sie nie uratuje, podetnij ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja polecam ci maskę z Kallosa do włosów suchych i martwych z wyciągiem oleju oliwkowego i białka jedwabiu. Jest rewelacyjna!! a na końcówki jedwab o którym pisałaś w komentarzach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem czy ktoś już Co dał taki pomysł... ale ja używam Pantene Intensywna regeneracja. Szampon i odżywka. Jest świetne. Miałam zniszczone włosy od rozjaśniania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wszyscy odradzają mi Pantene. Używałam szamponu, odżywki i maski 2minutowej, ale dziewczyny mówią że daje chwilowe efekty i nie warto

      Usuń
  15. Też mam taki problem z włosami jak Ty ale zauważyłam, że nie każdego dnia tak wyglądają. Stają się często matowe i wyglądają tak jakby się miały zaraz połamać (tylko końce). Dlatego na końcówki używam żółtej odżywki ziaji (nie pamiętam już z czym ona jest.. miód i cośtam) i często włosy wyglądają dzięki niej ładnie. Polecam też maski ziaji - potrzymać włosy w ciepełku np o 5-10 minut dłużej niż proponuje producent. Włosy następnego dnia wyglądają cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) muszę wypróbować :) nie używałam jeszcze masek z ziaji :)

      Usuń
  16. Wydaje mi się, ze włosy zostały zbyt mało podcięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podcinane są różnie, czasem 1cm, a czasem ok 5-7cm. Jeśli chciałabym ściąć wszystko co rozdwojone i zniszczone miałabym włosy do ucha :(

      Usuń
  17. Słyszałam, że olejek ze szwarckopfa gliss kur fajnie regeneruje końcówki ;) dostępne w rossmanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dobrze wiedzieć :) dziękuje :)

      Usuń
  18. Bardzo ładnie się falują :)

    OdpowiedzUsuń
  19. moje włosy też się strasznie rozdwajają i do tego są ciągle przyklapnięte, zero objętości ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam swoich dość dużo, dlatego objętość mi nie potrzebna, ale pragnę choć odrobinę blasku i lekkości :)

      Usuń
  20. Bardzo ładne fale :). Ja ostatnio ścięłam całe 5 cm, bo tak zniszczone były. Natomiast do codziennej pielęgnacji używam szamponu, odzywki, jedwabiu i odzywki w spray' u :).

    OdpowiedzUsuń
  21. ja słyszałam , że nie powinno się używać tylu różnych szamponów i odżywek itp. to wszystko wysusza włosy, a jeśli już musisz to najlepiej by było, gdyby były z jednej firmy:D życzę powodzenia:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Moim zdaniem powinnaś podciąć końcówki, bo prędzej czy później będziesz musiała to zrobić :). Później spróbuj ocenić porowatość Twoich włosów (można bez problemy wygooglować jak to zrobić), a później dobierz odpowiedni olej do rodzaju włosów :). Ja zauważyłam efekty olejowania dopiero po 2 miesiącach, ale warto było!
    No i polecam odżywkę Garniera z Awokado i Karite (sprawdza się na wszystkich włosach :D) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapraszam na mojego bloga!
    Już na dniach pojawi się notka o tym jak traktować i jak nie traktować włosów :)
    Moje odżyły i są cudowne :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)