niedziela, września 29, 2013

Fitomed - płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy oraz glinka zielona - czyli mój duet idealny dla cery tłustej

Fitomed - płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy oraz glinka zielona - czyli mój duet idealny dla cery tłustej

Płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy


Opis producenta oraz skład:

Składniki naturalne: hydrolat oczarowy Ecocert (30%), olejek "neroli".
Właściwości i działanie: woda aromatyczna z liści oczaru (hydrolat Ecocert) jest znakomitym środkiem do odświeżania i oczyszczania skóry tłustej i mieszanej. Liście oczaru zawierają do 12% garbników oraz flawonoidy. Zespół tych związków uszczelnia ściany naczyń włosowatych, obkurcza je, zmniejsza zaczerwienie twarzy i objawy naczynkowe. Płyn o niezwykle świeżym zapachu łagodnie ściąga rozszerzone pory, rozjaśnia i tonizuje skórę. Orzeźwiający zapach kwiatu pomarańczy (neroli) działa orzeźwiająco i stymulująco na umysł.
INCI: Aqua, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Parfum (linalool, limonene, geraniol, citral), C.I.19140.



Cena:
12 zł / 200 ml
Dostępny w sklepach zielarskich jak i różnych aptekach. Można go również kupić na stronie producenta.

Mój opis:

Opakowanie:
Płyn znajduje się w plastikowym, przezroczystym opakowaniu z czerwonym atomizerem. Atomizer nie zacina się, ani nie cieknie. Dodatkowo mamy na niego zakładkę, która zabezpiecza go w czasie podróży.


Konsystencja:
Płynna z przepięknym zapachu, lekko słodkim, ale świeżym.

Moja ocena:
Płyn ten stosowałam na skórę "czystą" tj. bez makijażu oraz w pełnym makijażu. Musze przyznać, że w obydwóch przypadkach spisał się idealnie. Stosując go rano możemy zauważyć lekkie rozświetlenie buzi, ale również po paru minutach minimalne zmatowienie. Jeśli chodzi o stosowanie płynu przy pełnym makijażu jest to również możliwe, a nawet bardzo dobrym rozwiązaniem, bo super odświeża buzię i makijaż, nie zmywa makijażu, ani nie rozmazuje np. tuszu na rzęsach. Atomizer rozpyla idealną ilość płynu, przez co nie spływa nam on z twarzy, ale szybko się wchłania. Świetnie spisuje się w gorące dni, gdy będziemy go używać jako wodę termalną.  Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona bo fajnie odświeża zmęczoną buzię, a zapach od razu poprawia nam samopoczucie :)  Nie zauważyłam jakiegokolwiek podrażnienia skóry przy używaniu tego płynu :)

Jest to moja nowa miłość i od niedawna wpisałam go w codzienną pielęgnację mojej cery tłustej :)

Glinka zielona


Opis producenta:

Pochodzi ze skał krzemionkowo-aluminiowych. Zawiera około 20 soli mineralnych (krzem, magnez, wapń, fosfor, sód, potas itd) oraz szereg mikroelementów i pierwiastków śladowych (selen, molibden, cynk i kobalt). Glinka zielona ma właściwości dezynfekujące i gojące. Ze względu na wybitne właściwości absorbcyjne stosowana jest w maseczkach oczyszczających do cery tłustej, zanieczyszczonej i trądzikowej.

Cena:

13 zł / 42 g
Dostępna m.in na stronie producenta oraz w sklepach zielarskich.

Mój opis:

Opakowanie:
Glinka znajduje się w plastikowym, zakręcanym opakowaniu.

Konsystencja:
Szary proszek


Moja ocena:
Uwielbiam maseczki z glinki, bo z tego co kiedyś wyczytałam świetnie ona wpływa na cerę tłustą. Początkowo nie wiedziałam z czym najlepiej ją rozrobić, ale dowiedziałam się, że najlepsza będzie woda bądz hydrolat oczarowy. Poleciałam do sklepu zielarskiego i kupiłam. Jeśli chodzi o proporcje to ciężko mi to stwierdzić. Wydaje mi się, że jest to 1:1. Od razu dodam, że rozrabiam jedną płaską łyżeczkę glinki z hydrolatem. Jak? Po prostu do miseczki wsypuje glinkę, dolewam "na oko" hydrolatu, ale zawsze mniej niż więcej i w razie czego dolewam :) Jeśli masa jest zbyt gęsta dodaje hydrolat oczarowy, jeśli zbyt wodnista glinkę :)
Glinkę trzymam na twarzy ok 15 minut, czyli tak jak większość drogeryjnych maseczek.
Jakie są moje wrażenia? Jest to maseczka idealna. Świetnie ściąga pory, przy regularnym stosowaniu naprawdę pory znikają, albo zwężają się do minimum :) To samo tyczy się matowienia się skóry. Czyli regularność przynosi największe efekty. Poza tym skóra jest gładka, miękka i oczyszczona. Jeśli chodzi o trądzik to faktycznie jest zmniejszy, zaskórników jest mniej, a zmiany ropne jakoś mnie ostatnio nie atakują :) Nie zauważyłam aby glinka podrażniała albo uczulała. 

Z pewnością wrócę do niej nie raz :) 


59 komentarzy:

  1. już jakiś czas się czaje na ten płyn oczarowy :D musze sobie go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn jest genialny :) wiem, że są tez inne płyny do innych typów skóry :)

      Usuń
  2. Glinka zielona to moja ulubiona maseczka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie miałam testować tę wodę i niestety przysłali mi żel, który kompletnie mi nie jest potrzebny :( po Twojej opinii żałuję jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama żelu nie miałam, ale czytałam że jest średni i dlatego wybrałam ten płyn ;)

      Usuń
  4. zaciekawiłaś mnie tym płynem oczarowym, do tej pory używałam tylko wody termalnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem ten płyn jest o wiele lepszy od wody termalnej :) i tańszy ! :)

      Usuń
  5. na pewno kupię czystą glinke zieloną do robienia maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam tego płynu ale wydaje się być ciekawy :) Co do glinek to ja uwielbiam białą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie białej jeszcze nie używałam ;)

      Usuń
  7. Strasznie podoba mi się opakowanie tego płynu. Wszystkie toniki/hydrolaty powinny mieć takie atomizery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) bo własnie wczoraj znalazłam podobny płyn w sklepie zielarskim ale z normalnym dozownikiem, jak np płyn miceralny :/

      Usuń
  8. glinkę zieloną lubię, a co do hydrolatu, to niestety na mnie wrażenia nie zrobił:( ale moja wersja była "zwykła" bez dodatku kwiatu pomarańczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten płyn oczarowy chętnie bym przetestowala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, bo wart się wypróbowania ;)

      Usuń
  10. Nigdy nie używałam, ale chętnie bym wypróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Glinka zielona działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak ;) szczególnie przy cerze tłustej ;)

      Usuń
  12. Muszę go koniecznie wypróbować :) już od dawna się przymierzam do zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. O tym płynie czytam po raz pierwszy, tak więc wzbogacasz mnie o nową wiedzę. Ale to nie dla mojej cery. Mimo wszystko będę pamiętać, gdyby ktoś mnie pytał o pielęgnację cery tłustej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale są również płyny do innych cer ;) np do cery suchej jest płyn różany o ile się nie mylę ;)

      Usuń
  14. Mam ochotę wypróbować glinkę zieloną, ale obawiam się, że przy mojej normalnej skórze może być odrobinę za mocna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że nie jest aż tak źle :) ale zawsze możesz wypróbowac inny rodzaj glinki ;)

      Usuń
  15. Hej:)

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award :)

    Jeśli masz ochotę odpowiedzieć na parę pytań to po więcej informacji zapraszam do mnie na bloga:)

    http://sensesangel.blogspot.com/2013/09/liebster-blog-award.html

    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. na szczęscie/nieszczęście mam suchą skórę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do skóry suchej także jest płyn ale różany ;)

      Usuń
  17. Ten płyn kusi mnie od długiego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie polecam zakupić, bo jest bardzo dobry ;)

      Usuń
  18. oj kolejna pozytywna recka tego płynu ..musze sie za nim rozejrzec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam stronę fitomedu :) albo sklepy zielarskie ;)

      Usuń
  19. Glinkę zieloną również bardzo lubię i czasami stosuję, jest to jedyna maseczka, którą używam :)
    Jesienią więcej czasu w domu się spędza więc jest więcej czasu na maseczki ;) Muszę sobie wkrótce zrobić :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ;) zgadzam się. Jesień i zima to taki czas, gdzie zawsze mam więcej czasu na maseczki, olejowanie włosów czy inne domowe "spa" ;)

      Usuń
  20. Nie mogę się odnieść do tych kosmetyków, bo mam suchą skórę, ale nigdy nie widziałam negatywnej recenzji na temat jakiegokolwiek kosmetyku z Flos Leku ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Fitomedu ;)
      Dla skóry suchej również mają fajne produkty ;)

      Usuń
  21. Myśle,że by mi się przydał ten płyn,zielone glinki bardzo lubie.Słysze o Fitomedzie tylko pozytywne zdania i to mnie dziwi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci szczerze, że ja też :) wcześniej nie wiedziałam czemu ludzie go tak chwalą, w dodatku, że ceny kosmetyków nie sa kosmiczne. Ale sama sie przekonałam, że to dobra firma, która produkuje bardzo fajne, dobre i niskie cenowo kosmetyki ;)

      Usuń
  22. niesamowicie zaciekawiłaś mnie tą glinką...

    OdpowiedzUsuń
  23. It sounds good!!!!
    Kisses from Italy doll!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam nic Fitomedu jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w taki razie polecam coś kupić, bo mają bardzo fajne produkty ;)

      Usuń
  25. Wypróbuję na pewno. :D
    Nie miałam jeszcze takiej mgiełki. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chcę... pragnę, jednego i drugiego, a szczególnie pierwszego :D
    Na pewno coś kiedyś kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) szczególnie, że cena nie jest bardzo wysoka ;)

      Usuń
  27. no i sdię podjarałem .. trza się rozejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam chęć na ten płyn oczarowy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. sama natura !
    lubię efekty maseczek z glinkami ale nie lubię tego zastygania na twarzy-ale cos za coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety maseczki zastygają :/ ale mi to akurat nie przeszkadza, tym bardziej, że moja skóra lubi maseczkiz glinki ;)

      Usuń
  30. w przyszłości zamierzam wypróbować ten płyn.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie znam ani jednego ani drugiego produktu.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)