sobota, października 26, 2013

Floslek - Dr Stopa - odświeżający dezodorant do stóp - zmniejsza nadmierne pocenie


Opis producenta:


Skutecznie zapobiega powstawaniu przykrego zapachu na ponad 12 godzin. Zmniejsza nadmierne pocenie się stóp i zaleganie potu między palcami, tym samym zapobiega maceracji i pękaniu naskórka. Przyjemnie chłodzi, odświeża i odpręża.
Zmniejszenie potliwości stóp, skuteczna likwidacja przykrego zapachu na ponad 12 godzin.



Skład:

Alcohol denat., Aqua, Propylene Glycol, Undecylenamide DEA, Trideceth-9, PEG-5 Ethylhexanoate, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Menthol, Lactic Acid.


Cena:

ok 17 zł /150 ml
Dostępność: sklep internetowy Floslek, apteki

Mój opis:

Opakowanie:
Produkt znajduje się w butli, mieszącej 150 ml dezodorantu, wykonanej z twardego plastiku z atomizerem, który ułatwia aplikację. Na atomizer jest plastikowa nakładka, która ma uniemożliwiać działanie atomizera np w podróży. Niestety opakowanie nie jest zbytnio szczelne. Możliwe, że tylko ja trafiłam na taki egzemplarz, ale wystarczy że się przewróci i już wylatuje z niego dezodorant, także nie widzę możlwiości zabrania go np w podróż.



Konsystencja:
wodnista


Moja ocena:
Jak już pisałam Wam wiele razy mam problem z nadmiernym poceniem się (ręcę, nogi i pod pachami) dlatego lubię testować wszelkie produkty, które mają niby temu zapobiegać. Tym razem trafiłam na dezodorant do stóp, który ma ograniczać pocenie się. Testowałam go dość długo bo chciałam się upewnić czy aby napewno działa i jest dobry. Cóż... z pewnością bardzo polubiłam go za szybkie wchłanianie się i uczucie swieżości od razu po zaaplikowaniu na stopy. Wcześniej używałam produktów Scholl, które długo się wchłaniały, albo pozostawiały biały osad na stopach, który brudził wszystko dookoła. Dezodorant floslek jest bezbarwny i wodnisty dzięki czemu nie brudzi naszych stóp, a co za tym idzie paneli, dywanów czy skarpetek. Podczas wakacji produkt spisywał się bardzo dobrze. Jako, że ciągle prawie chodziłam w sandałkach, chciałam mieć suche, a co za tym idzie czyste stopy (uwierzcie, że bardzo trudno nosić sandałki, gdy ma się mokre nogi...). I rzeczywiście dezodorant powstrzymywał pocenie się stóp, jednak nie na długo. Taką aplikację musiałabym powtarzać co godzinę-dwie (przy upałach 30-35 stopni). Dla mnie i tak jest to rewelacyjny wynik, bo wcześniej żaden z produktów które testowałam nie potrafił powstrzymać pocenia się stóp choćby na 15 minut. Jeśli chodzi o używanie go w czasie jesiennym, to spisuje się średnio. Za oknem bywa różnie, raz 8 stopni, a za dwa dni 22. Codziennie noszę adidasy albo botki, które są dość wysokie (ok 10-15 cm powyżej kostki) i nawet używając tego dezodorantu stopy mi się pocą. Najgorzej jest na uczelni gdzie w niektórych salach mamy powyżej 25 stopni... Ale żaden produkt nie jest chyba rewelacyjny pod tym względem i nie ograniczy pocenia się do minimum. Niestety problem pocenia się jest dośc złożony i uciążliwy...chciałybyście o tym problemie poczytać? I o rozwiązaniach jakie proponuje nam dermatalog czy inny specjalista?

Dziękuję firmie Floslek za możliwość testowania produktu.
To, iż dostałam produkt za darmo nie wpłynęło na moją opinię, ani recenzję produktu.




88 komentarzy:

  1. Na szczęście nie mam takiego problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi by się coś takiego przydało

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na szczęście nie mam takich problemów dlatego nieuzywam...
    aczkolwiek czytałam kiedys o tego typu kosmetykach - podobno są mega niezdrowe!

    pozdrawiam i zapraszam na pldsgn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tego nie wiem :) ten akurat preparat ma skład dość w porządku także nie boję sie go używać :) jednak większość ma aluminium jak antyprespiranty co faktycznie jest niezdrowe :/

      Usuń
  4. Nie znałam tej serii, ale Dr stopa brzmi zabawnie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmmniej sa sie zapamiętać :D

      Usuń
  5. lubię różne odświeżacze do stóp, te w sprayu szczególnie, bo są wygodniejsze w użyciu :)
    fajnie, że Dr Stopa działa choć na chwilę.. nie wiem na ile powinien działaś produkt, by był naprawdę dobry.. nie mam doświadczenia w tej kwestii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla osób które nie mają problemu z potliwością stóp preparat ten byłby naprawdę dobry ;)

      Usuń
  6. ileż tu kosmetyków :D zaczynam obserwowac tego twojego bloga :> pozdr. FC ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre i te godzinne suche przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem o tyle szczęściarom, że nie mam problemu z potliwością stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na całe szczęście, takich produktów nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to szczęściara z ciebie bo jest to naprawdę niefajna dolegliwość :/

      Usuń
  10. ja nie mam z tym problemu, ale mój tata już ma duży i bardzo uciązliwy także chetnie poczytam o poradach specjalistów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, postaram się napisac o tym post ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. niestety dość dużo mężczyzn ma problemy z potliwością :/

      Usuń
  12. Mam podobny problem, ale znalazłam jego rozwiązanie. Krem do stóp z Oriflame, jest po prostu rewelacyjny, ograniczył potliwość stóp w zasadzie do minimum, nakładam go rano przed wyjściem i stopa pozostaje sucha przez wiele godzin. Ze swojej strony gorąco go polecam :) Oriflame Feet Up Anti-perspirnat pine & witch hazel Foot Cream (biała tuba z niebieską stópką).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo dziękuję :) koniecznie musze się koło niego zakręcić :)

      Usuń
  13. Całe szczęście nie mam z tym problemu :)
    Zaobserwujesz mojego bloga odwdzięczę się tym samym ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście nia mam problemów z nadmierną potliwością stóp ale czasami też mi się to zdarza - produkt ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jakie szczęście, że nie muszę tego wypróbowywać :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie mam problemu z nadmiernym poceniem stóp, ale zawsze warto wiedzieć "na zaś" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie mam takiego problemu ale moj tato tak. szukam wlasnie dla neigo jakiegos preparatu, myslalam o shollu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sholl niestety się nie sprawdził :/

      Usuń
  18. O, widzę, że to coś dla mnie;)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Dr stopa, bardzo smieszy mnie ta nazwa:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mam problemu ze stopami jednak wiem, że niektórym ten problem bardzo doskwiera tak więc produkt w sam raz dla nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie uzywałam tego dezodorantu ale też nie mam takiej potrzeby:)
    dziekuję za piekne życzenia:) ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie poczytam o tym co na ten temat mówią specjaliści, szkoda że ten produkt ma takie nieszczelne opakowanie bo raczej jest to jedna z takich rzeczy które lubię mieć przy sobie, klapa :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się napisać w takim razie o tym ;)
      niestety... przez to mamy problem z zbanraniem go na wakacje np

      Usuń
  23. Ostatnio nocą oglądałam program na temat nadmiernego pocenia. Lekarz kobietce proponował jakieś chirurgiczne rozwiązanie... ale to za granicą było. Jak to u nas wygląda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też jest możliwe, ale napisze o tym niebawem :)

      Usuń
  24. Dobrze, że nie dotyczy mnie ten problem. Chociaż jak idę na imprezę, to wolę czegoś używać, więc może akurat ten produkt się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie słyszałam wcześniej o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo floslek ogólnie nie jest zbytnio znany :)

      Usuń
  26. na lato by mi się przydał, teraz mam bogaty krem z 15% moczniku z flosleku do stóp

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie mam z tym problemu, aczkolwiek latem gdy na szybko bez skarpetek zakładam trampki czy czeszki byłby idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  28. MArkę kojarzymy, ale tego produktu w ogóle! nie stosowaliśmy w ogóle tego typu kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie używam tego typu produktów, ale recenzja bardzo ciekawie zrobiona.
    Będę wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  30. na szczęście ten problem mnie omija :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiedziałam, że Floslek ma takie produkty w swoim asortymencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma wiele wiele ciekawych produktów ;) także dopiero odkrywam tą firmę ;)

      Usuń
  32. Dobrze, że ja nie mam takiego problemu i nie muszę używać;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Na szczęście nie mam takiego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to masz szczęście ;) i mega ci zazdroszczę :)

      Usuń
  34. Fajny blog ;D
    Zapraszam do mnie: http://mylifeiseverywhere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja na całe szczęście nie mam takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  36. napis drstopa mnie rozbawił :D Świetnie to wymyslili :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat nazwa faktycznie jest trafiona :) bardzo wpada w pamięć :)

      Usuń
  37. bardzo fajna propozycja... i w wygodnym spreyu - z checią zakupię w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  38. 'doktor stopa' hihi :D . fajna sprawa na lato, albo do szpilek :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak masz problem z potliwością stóp to polecam zasypkę do stóp Proftin-m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie o niej poczytam, dzięki ;)

      Usuń
  40. Nie używam tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli masz jakieś rady na ten temat to chętnie poczytam, bo mój chłopak ma z tym problem i kończy się na myciu stóp zaraz po przyjściu do domu i zmianie skarpet, a jeśli jest lato to taki rytuał powtarza się kilka razy dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, postaram się napisac taki post :)

      Usuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)