niedziela, listopada 03, 2013

Kredka Kajal - Helfy.pl


Opis producenta:

Oczy podkreślone kajalem wyglądają pięknie i kobieco. Kajal w krajach Orientu stosuje się nie tylko do makijażu, ale też w funkcji ochronnej – chroni bowiem przed wpływem słońca i podrażnieniami. Odżywia okolice oczu, stymuluje wzrost rzęs oraz nadaje oczom blasku i świeżego spojrzenia.

Opakowanie: pojemność kajalu 2,5g, opakowanie z lusterkiem.
Zastosowanie:
Służy do wykonywania czarnych kresek na powiekach. Trzymając kajal w poziomie, wykonywać kreskę wzdłuż powieki, lekko przeciągając przy zewnętrznym kąciku. Malowanie bokiem kajala pozwala zachować jego stożkowaty kształt.

Skład:

Mustard Oil, Camphor, Shikhanth Tail, Vaseline.

Cena:

16 zł / 2,5 g
Dostępność: internet, sklepy helfy.pl

Mój Opis:

Opakowanie:
Kredka znajduje się w bardzo estetycznie wykonanym i orientalnym opakowaniu. Całość jest koloru czarnego ze złotopodobnymi dodatkami. Opakowanie ma nakładkę i kredka jest wykręcana jak pomadka. Na nakrywce znajduje się małe, jednak dość dobre lusterko.





Konsystencja:
Jak sama nazwa wskazuje jest to miękka kredka o kolorze intensywnej czerwnii.


Moja ocena:
Od niedawna jestem fanką naturalnych kosmetyków, dlatego ten uważałam za idealny. Skład krótki i treściwy. Czego można chcieć więcej? Cóż... najpierw trzeba wiedzieć czym jest Kajal.

Używany jest w formie eyelinera przez indyjskie kobiety, mężczyzn i dzieci, zwykle na linii wodnej (daje efekt wybielenia gałki ocznej i podkreślenia koloru oczu), choć zdarza się, że niektóre jego formy aplikowane są również na zewnętrzną część górnej i dolnej powieki. Kajale są łatwe w użyciu, mocno napigmentowane i dają na powiecie efekt intensywnej czerni.
Kajal oprócz działania upiększającego ma chronić oczy przed działaniem promieni słonecznych, piasku, pyłu oraz chłodzić oczy w upalne dni. Przypisuje się mu również właściwości magiczne ochraniające osobę go noszącą przed „złym okiem”, gdy noszony jest w formie kropki na boku czoła lub policzka, szczególnie przez dzieci. W Punjabie kajal stosowany jest tradycyjnie przez mężczyzn podczas uroczystości oraz ceremonii religijnych takich jak ślub. Kajal jest również stałym elementem stroju tradycyjnych tancerek i tancerzy, który aplikują również na brwi.
Skąd brałam informacje? >KLIK<

Kajal można stosować na wiele sposób, jednak ja preferuje używać go do podkreślenia lini wodnej oka. Niestety w tej funkcji sprawdza się średnio. Bardzo dobrze z pewnością podkreśli oko, ale po paru rozmazywał się i wyglądałam jak mały "upiór". Bardzo nie lubie tego efektu, a niestety większość eyelinerów i niekórze kredki go tworzą. Raz użyłam jej do zrobienia tzw "smoky eyes" i spisała się świetnie. Bardzo łatwo się rozciera i pozostawia głęboką czerń na powiece.
Kajal z pewnością nie należy do zbyt trwałych produktów. Chodzi mi tutaj o nieszczęsne rozmazywanie. Po godzinie potrafi zepsuć nam cały makijaż. Ale musimy nauczyć też się go stosować. Jest to z pewnością dobra kredka dla osób, które spędzają czas spokojnie i nie pocierają oczu ani nie biegają (choćby po sklepach:P). Czy chronił przed działaniem słonecznym, pyłme, piaskiem itp itd nie zauważyłam.
Z pewnością mogę polecić Wam ta kredkę :) moim zdaniem jest ona dobra i dość tania.






47 komentarzy:

  1. ja byłam taka uradowana jak dostałam ten kajal, ale niestety trafił mi się połamany i nie dało się go uzywać

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam Kajal z innej firmy i rozmazywał mi się niemiłosiernie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie daje słaby efekt na oku, oczekiwałam czerniejszej czerni. I tak jak mówisz - dość szybko się rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu myślę nad tym kosmetykiem, może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się zaskoczyłam bo u Ciebie pierwszy raz o tym słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam kajale w Indiach, ale u mnie trwałość nie powala (zresztą z arabskimi kholami mam tak samo :/ )

    OdpowiedzUsuń
  7. Malowałam oczy różnymi dziwadłami. Umiem zrobić kreskę pędzelkami, pacynkami i innymi wynalazkami... a kajal w takiej postaci zawsze robi u mnie pandę. Nie umiem, poddaję się. Pozostaję przy swoich dziwolągach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przyjrzałam się że tam jest olejek musztardowy w składzie, a on działa na porost włosów, więc może i rzęsom by służył:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i ....chętnie się pozbędę, niestety nie potrafię się nim posługiwać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś na takiej zasadzie z Oriflame ale w bieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę khole w proszku. :)

    http://hurija-i-jej-swiat.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  12. kajalem bardzo fajnie się maluje, ale trwałość niestety jest kiepska :P

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawa notka o tym kajalu:D elegancko wygląda, szkoda tylko, ze się rozmazuje, bo u mnie to by testu nie zdało :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa notka :) Produkt niestety nie dla mnie bo mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dla mnie to nowość, nigdy nie miałam żadnego khola

    OdpowiedzUsuń
  16. przyznam, że nie uzywałam jeszcze tego typu kosmetyków, ale może kiedyś najdzie mnie chęć na wypróbowanie:)
    tymczasem zapraszam do mnie na urodzinowe rozdanie http://www.thisisastylishworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. nie słyszałam o tym produkcie ,ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe to opakowanie ma. Ja nie używam takich kosmetyków, bo zwyczajnie nie umiem się nimi malować a nie mam czasu na naukę...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za komentarz na moim blogu ;) Napisałaś, ze jeżeli mam cerę tłustą to nie powinnam używać toników a jedynie płyn micelarny. Zupełnie się z tym nie zgodzę. Tonik można używać przy każdej cerze, tylko w zależności od typu cery mają one różne składy. Tonik powinno się używać po każdym kontakcie skóry z wodą w celu przywrócenia prawidłowego pH skóry. Wiem co powinnam używać bo jestem po pierwszym roku szkoły kosmetycznej. Nie wiem dlaczego według Ciebie nie miałabym używać toników

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mówię, ze jestem wielką specjalistką i wszystko wiem po roku nauki. Nie wszystkie toniki zawierają alkohol i zawsze kupuję właśnie toniki bez zawartości alkoholu (bo alkohol przesusza cerę, a ona wtedy zaczyna produkować jeszcze więcej sebum). Zajęcia również mam prowadzone z wykwalifikowaną panią kosmetolog a na zajęciach praktycznych z kosmetyczkami, które również są po kosmetologii i jakiś czas już w tym zawodzie pracują, więc nie sądzę, żeby się na tym nie znały (oprócz pracy w gabinecie uczą w szkole, prowadzą kursy i szkolenia). Ja podczas tego roku nauki całkowicie zmieniłam swoją pielęgnację, w której również znajduje się tonik i moja cer nigdy nie wyglądała tak dobrze jak obecnie, dlatego nie zamierzam rezygnować z toniku i nie sądzę, aby on jakoś źle wpływał na moją cerę. A obecnie nie narzekam na stan mojej cery. Praktycznie przy każdym zabiegu kosmetycznym w salonie stosuje się tonik (po demakijażu). Oczywiście każda cera może inaczej reagować.

      Usuń
  20. nie uzywam takich cudów;) porzebuje zwykle tylko czegos do kreski na powiece:) takie cos jest za duze jak da mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam, ale wygląda ciekawie ;) skład też fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś byłam bardzo napalona na Kajal, ale teraz jakoś używam tylko eyelinerów, a na kreskę na linii wodnej mam niestety za małe oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jej kształt troszkę mnie przeraża, obawiam się, że robiłabym grubaśne krechy :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz widzę kajal w takiej formie :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Co powiesz na wzajemną obserwację? Jeśli jesteś zainteresowana, odpisz u mnie.
    http://evv-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. wallpeaper HD

    http://wallphd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam, ale na pewno kiedyś chciałabym wypróbować ;) Jedynie trwałość mnie trochę niepokoi :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam. Nie umiałabym się tym posłużyć :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przepadam za czarnymi kreskami, zresztą pewnie i tak nie umiałabym się nią posługiwać xD

    OdpowiedzUsuń
  30. ie miałam, ale chba jednak się nie skuszę, skoro jest nietrwały :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Również mam khol arabski, ale innej firmy. Odkąd do używam nie korzystam już z kredek do oczu, ponieważ zdecydowanie krócej się utrzymują.

    OdpowiedzUsuń
  32. kurcze nie wiem czy umiałabym się nią pomalować ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Już gdzieś kiedyś czytałam, że się rozpływa. Dla mnie chyba zbyt intensywny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Od razu przyszło mi na myśl czy malowałoby mi się nią dobrze w kontekście czy dobrze trzymałoby mi się ją w ręku, chyba z czasem bym się przyzwyczaiła ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że nie jest trwały :( Ja bym sobie taką "szminką" narobiła tylko krzywdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja kajala nie używałam jeszcze, ale raczej się nie skuszę, nie chcę wyglądać jak upiór ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie jakoś nie ciągnie do kajala;) Nie wyobrażam sobie, że mogłabym nałożyć kamforę na linię wodną;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam kajal, innej firmy i ogólnie jestem zadowolona, ale to rozmywanie się go może zniechęcać...

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy produkt :) Ale nie używam tego typu specyfików, tusz, fluid i puder :P czasami róż:)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wygląda ciekawie, jestem ciekawa jak by się sprawdził u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  42. jeszcze nigdy nie miałam takiego produktu, nie robię kresek dlatego jest u mnie zbędny:P

    OdpowiedzUsuń
  43. niestety nie lubię kredek do oczu - mam jakieś złe doświadczenia :D wolę eyeliniery :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)