czwartek, listopada 21, 2013

Walka żeli pod prysznic - Balea ! Który lepszy? Guawa, mandarynka, truskawka, borówka, fidżi i marakuja



Świat słodkości i zapachów...czyli walka żeli pod prysznic Balea! ;)

Opis producenta:

Niestety "Ich spreche kein Deutsch..."
Także...nie wiem co jest w opisie. Załadam, że producent zachwala piękny zapach i dobrze pieniącą się konsystencję ;)

Borówka

 Mandarynka:

Truskawka

Guawa

Skład:

Tutaj składy zbytnie się nie różnią. No może jedynie kompozycją zapachową i kolorem. Jednak we wszystkich na drugim miejscu jest SLS, żeby żele lepiej się pieniły i ma jakieś pojedyńcze ekstrakty (guawa, truskawka i borówka).

 Guawa

 Fidżi i marakuja

 Mandarynka

Truskawka

 Borówka

Cena:

4-7 zł / 300 ml
Cena jest zależna od tego gdzie kupujemy produkty. 
W doegeriach DM kosztuje on chyba niecałe 4 zł, w Polsce w sklepach z chemią niemiecką żele dostaniemy za ok 5-6 zł. Możemy również zamówić przez internet jednak wtedy cena wzrasta i dochodzi do tego koszt przesyłki.

Dostępność: drogerie DM (najtaniej), internet (allegro, sklepy z niemieckimi produktami), stacjonarne sklepy z chemią niemiecką oraz bazarki.
Gdzie we Wrocławiu można dostac produkty Balea?
- ul. Świeradowska Hala kupiecka Gaj 
- ul.Widna Hala kupiecka Perła
- ul. Bajan Hala kupiecka Tęcza
- ul. Swobodna Pasaż Zielińskiego
- C.H Krzyki koło Krzyckidej i pętli tramwajowej
- Na hali strzegomskiej  
- niedziele - okolice Młyna i Korony oraz "Targ" na Dworcu Świebodzkim
Jeśli znacie jeszcze inne miejsce, dajcie koniecnie znać! :)

Mój opis:

Opakowanie:
Tutaj balea jest niezmienna. Jest to biała plastikowa butelka, zamykana na klips. Kolorów dodają kolorowe naklejki. Wszystko opisane jest w języku niemieckim. Klips jest bardzo kolorwy i łatwo się go otwiera.


Konsystencja:
Dość wodnista, kolorowa i pięknie pachnąca! :)


Moja ocena:
Jestem wielką fanką tych żeli. Nie dość że są tanie (kupuje opakowanie za 5-5,50zł), to na dodatek mają piękny kolor, cudownie i długo pachną(w porównaniu do żeli OS), świetnie radzą sobie jako wytwarzacze piany do kąpieli i są dość wydajne. Może nie nawilżają skóry...ale od tego mam balsamy i im podobne kosmetyki, może skóra po nich nie pachnie cały dzień, ale od tego mam perfumy i może ich opakowania nie są zbyt piękne, lecz proste i kolorowe, ale kocham je.
Żele bardzo dobrze myją i pienią się. Dodatkowo świetnie sprawdzają się przy goleniu (chociaż preferuje pianki).
Co moge o nich więcej powiedzieć?
Wszystko wygrywa zapach...
- guawa - delikatny, słodko-świezy zapach. Konsystencja koloru pastelowego różu.
- Fidżi i marakuja - zapach dość specyficzny, lekko gorzki, ale i świeży. Wąchając go mam wrażenie że znajduje się na jakiejś wyspię ;). Konsystencja pastelowo niebieska. Wersja limitowana, nie wiem czy jeszcze gdzieś ją znajdziecie.
- Truskawka - tutaj zapach chyba wygrywa wszystko. Wąchając go mam wrażenie, że przede mną leży sos truskawkowy. Bardzo słodki zapach truskawek. Konsystencja przezroczysto-czerwona.
- Mandarynka - lekki zapach mandarynek. Nie jest tak intensywny jak w przypadku truskawek, raczej delikatny jak guawa. Świeży i słodki. Konsystencja koloru pomarańczowego.
 - Borówka - Zapach obłędny jak w przypadku truskawki. Intensywny, świezy i słodki. Jedna wielka borówka pobudza wszelkie kubki smakowe. Kolor konsystencja - ciemnoniebieski/granatowy.

Który jest najlepszy?
To zależy od preferencji zapachów. Ja zakochałam się w borówce i truskawce. Dlaczego? Lubię słodkie i intensywne zapachy. Kąpiel staje się przyjemniejsza i od razu pojawia sie uśmiech na mojej buzi. Natomiast moja siostra zakochana jest w guawie i mandarynce. Są to delikatne zapachy, które otulają nas podczas kąpieli.
Niestety fidżi i marakuja nie podbiły naszych serc. Początkowo bardzo podobał mi się ten zapach. Taki inny...przypominał jakąś wyspę bezludną. Sama nie wiem... po paru użyciach niestety zniechęciła mnie jego gorycz, która niestety jest odrobine wyczuwalna. Od paru tygodni używam go jako wytwarzacza piany do kapieli ;) także nie marnuje się ;)


A Wy co sądziecie o żelach Balea? Jesteście ich zwolenniczkami czy raczej przeciwniczkami? :)


63 komentarze:

  1. Guawa, mandarynka i borówka mnie skusiły. Lubię takie słodko-świeże zapachy :) Musze wreszcie kupić pierwszy żel od Balea!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie je uwielbiam, z tych które przedstawiłaś, to najbardziej Guave oraz Fidżi i Marakuje. Bardzo podoba mi się też nektarynka z kokosem :)
    W drogeriach dm, te żele kosztują 0,65 euro, więc to tanio jak barszcz :) Nawet nie wiedziałam, że można je dostać we Wrocławiu. Ale w sumie lokalizacje, które wymieniłaś, to nie były moje rejony. Pewnie dlatego nie wiedziałam. Ale teraz jestem wrocławianką w Niemczech, więc kupuję na miejscu. We Wrocławiu to teraz tyko w polskie kosmetyki się zaopatruję ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guave bardzo lubię, jest delikatna i bardzo miła :) Oo to masz lepiej, bo taniej kupujesz ;)

      Usuń
  3. zabawne opakowania :) a jakie zapachy , mniam aż lepiej zjeść niż się myć;)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, aż chce sie je zjeść :D

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji ich sprawdzić, kolorek zainteresowała mnie Guawa, a z zapach pewnie wybrałabym truskawkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. truskawka pachnie jak sosy truskawkowe do lodów :D i tak trochę wygląda :D

      Usuń
  5. chętnie wypróbowałabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz jest nowa seria limitowana, ale nie podpasowała mi za bardzo :(

      Usuń
  6. Oj truskawka chyba podbiłaby moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. myślę, że to jeszcze nie są wszystkie :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne zestawienie :) Ja żeli Balei jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja to bym chociaż jeden chciała mieć;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Żele bardzo fajne a muszę poszukać czy w Lenicy gdzieś takie sprzedają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że gdzieś niedaleko ciebie jest chociaż jeden sklepik w którym je znajdziesz ;)

      Usuń
  11. u mnie truskawka na pierwszym miejscu, a zaraz za nią fidżi, w przeciwieństwie do Ciebie bardzo mi odpowiada jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba coś jest ze mną nie tak bo wszyscy lubią ten żel :P

      Usuń
  12. kuuurcze nie mialam ejszcze zadnego a chcialabym przetestowac wszytskie ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
  13. brzmi smakowicie,, już je chce wszystkie aż mi zapachniało :))
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie razem pachną genialnie :D

      Usuń
  14. Fidżi i truskawkę mam w swojej kolekcji :D Ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Fiji! Mój zapach wakacji :)))
    Reszty nie znam, ale na pewno kiedyś poznam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam,ale sądzę,że borówka to byłby mój pierwszy wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem totalną maniaczką w kwestii żeli do kąpieli. Mimo to, żaden z Balea nie powalił mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  18. Balea kusi mnie swoimi zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy wcześniej nie słyszałyśmy o żelach pod prysznic tej firmy ;)
    po tak wielu pozytywnych opiniach musimy koniecznie spróbować <3
    już dołączyłyśmy do grona Twoich obserwatorów.
    super blog, będziemy tu chętnie wracać!!!
    zapraszamy także do siebie,
    będzie nam bardzo miło, jeśli również dołączysz do grona naszych obserwatorów!
    pozdrawiamy ;)

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię żele Balea - mają przepiękne zapachy i umilają codzienną kąpiel / prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  21. baleę uwielbiam mam żel w wersji z ananasem o zapachu pinacolady

    OdpowiedzUsuń
  22. Minął mi już szał na produkty Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kuszą mnie te żele, przede wszystkim zapachem! Muszę je w końcu kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. znam borówkę, fiji, ale podzielam Twoje zdanie co do borówki, bomba

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam borówkę - zakochałam się ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie miałam żadnego z nich :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Balea kusi i kusi, ale nie wiemy już nawet na co się zdecydować:D

    OdpowiedzUsuń
  28. taką Truskawę to ja bym zjadła... yyy to znaczy się nię umyła :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale Ci ich zazdroszczę, ach gdyby nie ta dostępność..

    OdpowiedzUsuń
  30. Chętnie przygarnęłam bym każdy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie spróbowała bym tego z truskawkami.

    OdpowiedzUsuń
  32. żele są niesamowite mam ich kilka

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam kilka z nich, a guawa dla mnie ma w sobie coś intrygującego ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam borówkowy i jest cudny ;D
    obserwujemy ?
    life-on-picture.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. kurczę, szkoda, że nie mam dostępu do nich! ;((
    Jeśli chcesz to wpadaj na rozdanie do mnie;)
    buziaki! nie wiesz może czy można kupić je gdzieś w pl?

    OdpowiedzUsuń
  36. oo zazdroszcze fajnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie zarąbałam głową w biurko. Uświadomiłaś mi, że mam w mieście sklep z niemieckimi produktami - nie wiem, czy Baleę też tam znajdę, ALE jest szansa... DZIĘKIIII! :P

    OdpowiedzUsuń
  38. który by nie był, jak Balea, to polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja lubię wszystkie żele Balea i kupuję w ciemno, każdy zapach jak dotąd mi się podobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Truskawkowy mnie bardzo kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Gujawa to mój ulubiony:):) Zdecydowanie:)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)