piątek, kwietnia 25, 2014

Profesjonalista do rzęs z charakterem - Big Volume Lash Eveline Cosmetics


Eveline Cosmetics jakiś czas temu weszło z kolorówką, która powiem szczerze była mi obca. Raz w Biedronce za gorszę kupiłam jakąś maskarę, była ok, ale ponownie nie kupiłam, właściwie nie wiem dlaczego...A jak jest z tą? Zapraszam na post!

Tusz znajduje się w plastikowym opakowaniu o kolorze różowym. Całość matowa (w dotyku jak i widoku). Wielkością przypomina maskary z Maybelline z wersji Colossal. Po odkręceniu naszym oczom ukazuje się silikonowa szczoteczka o dość dziwnym kształcie. Jest to kształt kulek o nazwie "buble flexy brush". Na opakowaniu jest jej rysunek, dzięki czemu wiemy jaką maskarę kupujemy. Początkowo gdy zobaczyłam kształt szczoteczki przestraszyłam się bo jak takim czymś można umalować rzęsy? A no właśnie bardzo normalnie i wygodnie. Szczoteczka sięga nawet do krótkich włosów w kącikach oka. Bardzo dobrze wydłuża, podkręca i pogrubia lekko rzęsy. Jak dla mnie efekt jest naprawdę zadowalający. Dużym plusem jest fakt, że nawet podczas deszczu maskara nie spływa nam z rzęs, a nie jest wodoodporna. . Produkt trzyma się na oku cały dzień, nie kruszy się, ani nie osypuje. Kolor głębokiej czerni bardzo dobrze wygląda na rzęsach. Nie ma problemu z jej zmyciem, wystarczy płyn micelarny, nie musi byc dwufazówka czy mleczko. Kosztuje ok 15 zł, jednak nie wiem gdzie można ją dostać.


Opis producenta:
100% PROFESJONALISTA DLA RZĘS Z CHARAKTEREM 

Tusz Big Volume Lash 100% Black Lashes to prawdziwy profesjonalista w tworzeniu niepowtarzalnego makijażu oczu. Dzięki specjalnie zaprojektowanej szczoteczce oraz unikalnej formule maksymalnie zwiększa objętość rzęs i nadaje spojrzeniu wyjątkowo intrygującego charakteru. 
Idealna kompozycja prowitaminy B5, protein oraz naturalnego wosku carnauba niesamowicie wydłuża rzęsy i zalotnie je podkręca. Opatentowana, niezwykle giętka i elastycznaszczoteczka BUBBLE FLEXY BRUSH TM doskonale dopasowuje się do rzęs, dodając im megagęstości. Już za pierwszym pociągnięciem rzęsy pokryte są warstwą intensywnie czarnego tuszu, który ekstremalnie długo się utrzymuje. Kolejne aplikacje potęgują efekt precyzyjnie rozdzielonych i pogrubionych rzęs, bez grudek i sklejania. Krótsze włoski szczoteczki nanoszą tusz na pojedyncze rzęsy, a dłuższe idealnie je rozczesują i unoszą do góry.
Rzęsy są profesjonalnie podkreślone, a Twoje spojrzenie przykuwa uwagę jak nigdy dotąd!
Efekty: 
- głęboki kolor czerni
- równomierne rozprowadzenie tuszu od nasady aż po końce
- dokładne rozdzielenie bez grudek i osypywania się 
- widowiskowo zwiększona objętość rzęs 

Rzadko kiedy lubię produkty Eveline, jednak ta maskara mnie zachwyciła. Nie dość, że jest tania do tego świetnie się spisuje. Czego więcej chcieć od maskary?


To iż dostałam produkt za darmo nie wpłynęło na moją opinię ani recenzję produktu. Dziękuje firmie Eveline za mozliwość testowania tej maskary.




51 komentarzy:

  1. Daje bardzo ładny efekt na rzęsach. Nie wiem czy przekonałabym się do szczoteczki. Średnio lubię silikonowe, a kształt faktycznie taki dziwaczny. Mam na razie swój ulubiony Sexy Pulp z Yves Rocher - już drugie opakowanie - i myślę, że szybko z niej nie zrezygnuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam również sexy pulp i uwielbiam ją! ;) ma zwykła i prosta szczoteczkę, a efekt na rzęsach również jest fajny! :)

      Usuń
  2. Tę maskarę na pewno kupisz w Rossmannie. :)) Może się akurat w nią zaopatrzę podczas -49%? :))
    Chyba, że możesz polecić jakąś inną maskarę? Bo po tą będę musiała specjalnie jechać do innej części miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie w Rossie jej nie ma :< jak pojadę do Wro to muszę zobaczyć czy tam jest :D
      Ogólnie lubię maskarę z Yves Rocher - możesz ją tanio złapąc dzięki zniżce przy zakładaniu karty stałego klienta, lub z wyższej półki cenowej Loreal Volume Milion Lashes so culture - w rossie kosztuje 60zł, ale za 30parę złoty warto ją zakupić. Ma silikonową szczoteczkę, ale jak dla mnie rewelacja. Niedługo o niej napiszę :)
      A jeśli chcesz coś tańszego to chyba z essence są fajne :)

      Usuń
    2. Szafa Eveline jest w nie każdym Rossie. ;)
      Właśnie znowu przed chwilą czytałam o tej maskarze L'oreala - może się jednak na nią skuszę. Na serio pachnie czekoladą? :D

      Usuń
    3. dla mnie zbyt chemiczny zapach jak na czekoladę :D ale pachnie jak taki balsam o chemicznym zapachu czekolady :D tylko że ten zapach jest naprawdę fajny, słodki i miły i niekoniecznie taki chemiczny :D nie wiem czy wiesz o co mi chodzi ;) z pewnością czekolada taka sklepowa to nie jest, ale taka kosmetyzzna już bardziej :P

      Usuń
    4. Dobra, chyba wiem o co chodzi. :D Choć pokrętnie to wytłumaczyłaś. :D

      Usuń
    5. oj tam ;) cała ja :D

      Usuń
  3. Ja ogólnie mam jakoś uraz do rzeczy firmy Eveline ale efekt na Twoich rzęsach jest oszałamiający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie martw się, ja też nie pałam miłością do eveline ;)

      Usuń
  4. O matko! Ale wydłużył rzęsy :) Nie spodziewałam się, aż takiego efektu, muszę go dorwać w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz ją widzę, ale na rzęsach daje naprawdę fajny efekt!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam, całkiem dobry tusz

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt jest piękny chociaż przyznaję jak zobaczyłam szczoteczkę to się przeraziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, kształt szczoteczki jest...charakterystyczny :P

      Usuń
  8. Jeszcze nie miałam tuszu eveline

    OdpowiedzUsuń
  9. Daje bardzo ładny efekt na rzęsach :) Świetnie wygląda no i muszę powiedzieć, że masz świetny kolor oczu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ja i lubiłam - chyba jeszcze kiedyś wrócę nawet do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jej jeszcze, ale wygląda super, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale masz długie rzęsy! a trochę bym się obawiała tej szczoteczki że mi poskleja rzęsy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie skleja, ale musisz sie do niej przyzwyczaić ;)

      Usuń
  13. Wole klasyczne szczoteczki. Nie lubie takich "dziwacznych".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzę że mamy to samo zdanie :D klasyczna i prosta szczoteczka - to jest to! ;)

      Usuń
  14. Mam tą maskarę w czarnym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, ale masz piękne rzęsiska! :) bardzo zaciekawiłaś mnie tym produktem, nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też nie przepadam jakoś za Eveline. Bardzo ładny efekt :-) Miałam wersję zieloną i daje podobny efekt, ale strasznie się osypuje i kruszy na rzęsach, przez co daje efekt pandy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nienawidze tego efektu :< wychodzisz z domu, wygladasz ok, po godzinie patrzysz w lusterko, a tu masakra :/

      Usuń
  17. u ciebie bardzo ladnie,u mnie maskary eveline jakos sie nie sprawdzaja

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt jest naprawdę świetny. Piękne firaneczki uzyskałaś. Na pewno kiedyś go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. chciałabym wypróbować ten tusz, bardzo lubię tą firmę a nic poza odżywkami do rzęs i lakierami do paznokci nie miałam z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Akurat poszukuję nowego tuszu. Może się na niego skuszę jak gdzieś go znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny efekt, muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Faktycznie bardzo fajny efekt daje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny efekt :) Ja kolorówkę Eveline lubię, za to pielęgnacji i odżywek od paznokci unikam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywki do paznokci to złooo! szczególnie od Eveline

      Usuń
  24. Świetny efekt, jakoś zawsze omijałam te tuszę, widzę że niepotrzebnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja się cieszę, że na razie tuszu nie muszę używać:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zużyłam kilka opakowań wersji niebieskiej, wodoodpornej - uwielbiam! Teraz mam kolejne opakowanie, ale innej wersji i zobaczymy jak się spisze. Osobiście jestem bardzo zadowolona z ich tuszy, a i u Ciebie efekt jest powalający!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ich tusz mam pierwszy raz i aż wstyd się przyznac...nie wiedziałam, że mają tusze! ale bardzo jestem w niego zadowolona, niestety został mi zabrany przez siotre :P

      Usuń
  27. Chyna jeszcze nie mialam zadnego produktu z Eveline ;) Maskara na rzesach, faktycznie fajnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam już jedną maskarę z Eveline, i była całkiem dobra jak na niską cenę :) ta też wydaje się dawać zadowalające efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znoszę takiej szczoteczki... myślę, że dla mnie by się nie spodobał ...
    Zapraszam też do mnie www.double-identity.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)