czwartek, czerwca 19, 2014

Cytrynowe orzeźwienie! Czyli cukrowy peeling do ust z masłem shea o zapachu cytryny od Starej Mydlarni


Peelingi do ust mają to do siebie, że mają dużą konkurencje. Jaką? A taką, że łatwo zrobić sobie swój własny peeling w domu, bez różnych konserwantów czy innych kiepskich składników... Jak jest jednak z tym produktem? Sprawdził się? Zapraszam na post!


Peeling znajduje się w plastikowym pojemniczku zakręcanym od góry małą nakrętką. Całość jest naprawdę mała i zmieści się do każdej torebki. Konsystencja jest dość zwarta, jednak kiedy dotkniemy ją palcem zamienia się po prostu w oleistą masę, którą łatwo rozmarowac na ustach. Czy pachnie cytrynowo? Nie zauważyłam. Jednak ma lekko chemiczny posmak.




Opis producenta:

Ten odżywczy peeling rewelacyjnie złuszcza, nawilża i wygładza usta, nadając im miękkość, gładkość i doskonałe nawilżenie!
Składniki aktywne: 
WITAMINA C • OLEJ SOJOWY • EKSTRAKT Z ALOESU • OLEJ MACADAMIA • OLEJ MIGDAŁOWY • MASŁO SHEA • WITAMINA E.



Skład:
Bardzo duży plus za to, że obok większości składników jest napisany odpowiednik polski. Czyli skład może przeczytać dosłownie każdy! Niestety dotyczy tylko tych "dobrych" składników czyli olei i ekstraktów. Nie opisali syntetycznego wosku np bądz limonene. Ogólnie skład jak dla mnie jest ok, fajnie, że tytułowe maśło shea jest jako drugie w składzie.


Podsumowanie:
Jak dla mnie jest to świetna alternatywa dla takiego własnego domowego, bo świetnie peelinguje wargi i ściera suchy naskórek, oraz nawilża. Cena jak dla mnie jest niewielka, bo ok 11-14 zł. Gdzie możecie go dorwać? We Wrocławiu z pewnością na Odrzańskiej 15 i w Ferio Gaju obok kwiaciarni. Myśle, że jest również wydajny, bo używałam go już wiele razy, a ledwo go ubyło. Jedyny minus za chemiczny posmak w buzi, ale nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Plusem może być małe opakowanie i zakręcanie, a nie klips. No i w miarę fajny jest również skład! Taki właśnie peeling jest alternatywą dla leniuchów takich jak ja, którym nie chce się robić własnego, domowego peelingu. Dodatkowo, zbliżają się wakacje, a więc i wysokie temperatury, które potrafią nieźle wysuszyć nasze usta, dlatego lepiej się w taki mały gadżecik się wyposażyć.

Dziękuję Starej Mydlarni za możliwość testowania produktu. To iż dostałam go za darmo nie wpłynęło na moją opinię, ani recenzję.


40 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że Stara Mydlarnia ma taki peeling w swoim asortymencie :)
    Ja od kilku tygodni używam pomadki peelingującej od Sylveco i sprawdza się świetnie, również dlatego, że jest w formie pomadki, więc nie trzeba nic wydłubywać i brudzić rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie mam ją na wish liście ;) słysząłam o niej wiele dobrego :)

      Usuń
  2. Też jestem leniem i wole gotowe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedziec ze nie jestem sama! :D

      Usuń
  3. Wygląda bosko i myślę, że bardzo byśmy się polubili :) Super, że napisałaś, gdzie można kupić go we Wrocku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że wiele osób nawet nie wie że stara mydlarnia stacjonuje we wro, a warto do niej wstąpić ;)

      Usuń
  4. Wolę moje cukrowo miodowe peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt ;) muszę się rozejrzeć za takim maluchem, bo też leniwiec ze mnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena faktycznie przyjazna - będę musiała kiedyś wypróbować bądź zrobić sama takowy peeling i sprawdzić czy się z nimi polubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiony własnoręcznie peeling z pewnością jest zdrowszy i dobrze smakuje, tutaj minusem jest chemiczny posmak :/

      Usuń
  7. ciekawy produkt, uwielbiam ich peelingi do ciała

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się być bardzo przyjemnym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Starą Mydlarnię, a do tej pory koło peelingów do ust przechodziłam obojętnie, ten mnie ujął swoim składem :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja peeling do ust zwykle robię sama z miodu i cukru. Chyba nie potrzebuję zamiennika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety bycie leniwcem uniemożliwia mi zrobienie samodzielnie takiego peelingu :D ale raz na rok robię sobie taki do twarzy lub skalpu ;)

      Usuń
  11. chemiczny posmak barzo by mnie zniechęcił :) szczerze to nie spotkalam ani jednego dobrego peelingu do ust niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie...ja też nie! Tzn ten ma fajny skład i działanie, ale ten posmak... do najprzyjemniejszych nie należy :/

      Usuń
  12. Ciekawy produkt i wcale nie aż taki drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam przekonania do kupnych peelingów do ust. Chyba lepiej zrobić go samemu. Choć z drugiej strony ja się zabieram do mojego, a'la P&R już chyba pół roku i się zebrać nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie to samo. Dwa razy w życiu zrobiłam sama peeling na skalp, bo musiałam, a teraz... nie chce mi sie :D albo mam wazniejsze rzeczy na glowie ;)

      Usuń
  14. pierwszy raz spotkałam się ze sklepowym peelingiem, ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny,bardzo mi się spodobała jego konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny, ale wolę zrobić sama :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja robię sobie własny domowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej nie stosuję gotowych peelingów do ust :) Lubię je masować szczoteczką, miodem i cukrem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja planuję zakup peelingu z Bomb Cosmetics :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też robię sama peeling do ust (miód+cukier)
    W tym przypadku szkoda mi pieniążków na gotowca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle ze ten bedzie naprawdfe wydajny i cenowo wyszlo by to podobnie ;) dolicz jeszcze mycie naczyń np po zrobionym peelingu itp itd :)

      Usuń
  21. Ja preferuję domowy peeling: miód i cukier i gotowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena jak dla mnie bardzo fajna :) Jednak ostatnio wolę robić domowe peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolę sama z miodu i cukru zrobić :)) A i smaczny jest :P
    http://double-identity.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. takie peelingi latwo mozna wykonac samemu :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie! ;) ale trzeba mieć chęci i czas iii brak lenia w tyłku :D

      Usuń
  25. Produkty ze starej mydlarni mają świetne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. interesujące ale ogólnie sama robię w domu peelingi:)
    http://szalejemytestujemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)