wtorek, lipca 29, 2014

Masełko wild argan oil od The Body Shop


Jakiś czas temu na fanpage The Body Shop pojawiła się informacja, że można zgłaszać się do testów nowego masełka do ciała z olejkiem arganowym. Wysłałam zgłoszenie, zostałam wytypowana do testów i oto recenzja :) Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdził się ten produkt to zapraszam na post!

Masełko znajduje się w plastikowym, zakręcanym opakowaniu. Niestety, jego wielkim minusem jest fakt, że jest bardzo malutkie jak na testy. Jednak ma również plusy, takie jak konsystencja, która jest gęsta o przepięknym, trochę mocnym zapachu. Wystarczy odrobina masła aby pokryć większość ciała. Niestety, kiedy chcemy stosować produkt na całe ciało, takie opakowanie starczy nam na niecałe 2 tygodnie.



The Body Shop cenię za to, że od wielu lat wspierała organizację Cruelty Free International i dzięki nim 11 marca 2013 roku w Europie wprowadzono zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach. Bardzo cenię takie akcje i ludzi/firmy które wspierają te działania, bo są to ważne kroki w przyszłość. 
Oto skład masełka:
Na drugim miejscu mamy już masło shea, a zaraz za nim masło kakaowe i gliceryne!Dalej w składzie znajduje się olej z nasion palm orbignya. Niestety, olej arganowy znajduje się już trochę dalej, jednak nadal przed parfum. Minusem są dla mnie PEGi, wosk pszczeli (beeswax), który wiele osób uczula, no i silikony (dimethicone), które również wiele osób omija.


Podsumowanie:
Masełko ma dla mnie przepiękny zapach, który towarzyszy mi nie tylko przy otwieraniu masła, ale również później po jego wsmarowaniu w skórę, przez wiele godzin. Dodatkową zaletą jest prawie natychmiastowe nawilżenie i ukojenie skóry. Jak dla mnie jest to idealny produkt na lato, kiedy to nasza skóra traci sporo wody, może zostać podrażniona przez słońce, ubrania, sporty. Masło wchłania się prawie natychmiastowo w naszą skórę pozostawiając ją gładką, nawilżoną i pięknie pachnącą. Teraz mam zamiar wypróbować wersję kokosową :), jednak zastanawiam się jeszcze nad mandarynką i wiśnią japońską. Co sądzicie? :)

Tutaj możecie głosować na moją recenzję na fanpage The Body Shop, dziękuję za każdy oddany głos! :)




35 komentarzy:

  1. Ja póki co jestem bardzo zadowolona :) Słodko pachnie, pozostawia moje suche nogi gładkie i nawilżone:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również testuję masło arganowe, z innych masełek polecam kakaowe, jest obłędne ! i grejfrutowe :) głosik oddaję na Ciebie:) moja recenzja jest na 10 stronie, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam te masełko i polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam z nim jeszcze styczności ;) Dodaję do obserwowanych i oddaję głos na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też udało mi się je wygrać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jak pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością nie jest to świezy zapach, wręcz ciężki i specyficzny ;)

      Usuń
  7. podoba mi się konsystencja tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też dostałam to masło i u mnie zupełnie się nie sprawdziło, zapach moim zdaniem jest byle jaki, zupełnie nie umiem go określić, ale do szczególnie pięknych on z pewnością nie należy. Nawilżenie utrzymuje się u mnie przez 10 minut, nawet recenzji nie piszę, bo szkoda czasu.
    Dobrze, że u Ciebie się sprawdziło, no i życzę powodzenia w konkursie, bo nagroda zacna! Zagłosuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? to szkoda... moja skóra ogólnie nie potrzebuje wielkiego nawilżenia więc może to dlatego :)
      A co do zapachu... to bywa różnie, ja np. kocham zapach batiste wild, a ostatnio oglądałam recenzję na jakimś vlogu, gdzie ktos powiedział, że pachnie mu sklepem obuwniczym, za to mój P. uważa, że meblowym :D
      Nagroda faktycznie jest fajna, jednak nie wierzę, żebym ją wygrała :D nie mam do tego szczęścia, ale spróbowac można :)

      Usuń
    2. Podpisuje się - dla mnie jest straszne :P

      Usuń
  9. Uwielbiam je z konsystencje, dla mnie fajnie nawilża ale szkoda ,że tak szybko się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się nie zgłosiłam do tej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam The Body Shop! Na drugim miejscu u mnie jest Organique, ale trzeba się liczyć z tym, że te kosmetyki kosztują nieco więcej. Często kosmetyki z The Body Shop, Organique, Gosh itd są do wygrania na www.dresscloud.pl
    Jest już dośc głośno o tym portalu, gdzie dodaje się zdjęcia swoich stylizacji, kosmetyków i za to otrzymuje się darmowe zestawy kosmetyków. Widziałam już tam wiele blogerek, masz tam też konto? Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi sie skład tego masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również otrzymałam to masełko do testów.
    Wersja kokosowa również mnie kusi <3
    Dziękuje za odwiedziny :*
    NDKK!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj kuszące to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A dla mnie to masło śmierdzi starą babcią...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie te maselka w ogóle nie kręcą. Juz lecę głosować

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię kosmetyki z the body shop... masełka kupowałam jeszcze kiedyś będąć na wyspach;) a w naszym kraju jest to trochę utrudnione, bo w mieście z którego pochodzę (miasto wojewódzkie) sklepu the body shop ni ma... a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię balsamy, masła, które czuć długo po tym jak się go użyje .... :)
    Zapraszam też do mnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny blog, zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam niestety, ale recenzja konkretna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam styczności z tą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie także bardzo dobrze się spisało to masło :) Ja bym miała ochotę na jakiś zapach owocowy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię masła TBS, ciekawi mnie zapach tej nowej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oja, strasznie szybko przetestowałaś to masło :) ja również je otrzmałam, ale chwilę poczeka na testy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się własnie skończyło wczoraj :( więc nie czekałam z recenzją, żeby nie zapomniec o nim ;) bo smarowałam nim całe ciało po kąpieli, czasami nawet 2-3 razy dziennie jak mnie spiekło słońce :( i niestety powędrowało już do denka :/

      Usuń
  25. Ciekawią mnie te wszystkie masła z TBS i zastanawia jak sprawdziłyby się na mojej suchej skórze jednak nigdy nie miałam z nimi styczności ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. mi masła zazwyczaj starczały na 2-3 tygodnie bo przesadzałem z iloscią :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Kokosowa wersja pachnie niesamowicie :D Chyba kupię go sobie na promie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Też go nie używałam, ale jednak wolę oleje od maseł.

    OdpowiedzUsuń
  29. Głosik nr 11 polecial do Ciebie :)

    Zapraszam na moja recenzję i mam nadzieję, że również zagłosujesz. Pozdrawiam :*

    http://rewelka-testuje.blogspot.com/2014/08/dzisiaj-przenies-sie-ze-mna-do-maroko-i.html

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)