niedziela, marca 08, 2015

Dziewczyno, ogarnij się! Poradnik jak się NIE malować

Chodząc ostatnio ulicami Wrocławia, a właściwie jeżdżąc MPK zauważyłam pewną dziwną rzecz. Wiem, makijaż ma poprawić wygląd kobiety. Ma się ona stać bardziej atrakcyjna, zadbana. Jednak czy aby napewno tak jest? Wątpie... odkąd parę miesięcy temu wszedł wielki bum na malowanie brwi...mam wrażenie, że wiele dziewczyn nie wie z czym to się "je". Tyczy się to również wielu innych makijażowych błędów jak róż na policzkach, rzęsy, podkład, powieki czy usta. Zapraszam!


Podkład
Niestety, mimo takiego dostępu do internetu, filmików na YT, gdzie dziewczyny mówią o makijażu najróżniejsze rzeczy, nadal wiele dziewczyn nie dostrzega problemu w za ciemnym bądz za jasnym odcieniu podkładu. Rozumiem, kiedy dziewczyna jest młoda, jest to jedne z pierwszych malowań. Jednak często spotykam dziewczyny ok 25-35 roku życia z pomarańcziwą twarzą, dokładną linią żuchwy. Bo przecież po co malować szyję? Tak...myslę, że to głupi pomysł. Lepiej żeby kolor skóry na twarzy był inny niż na szyi! Dokładnie tak...!



Róż/bronzer

Kolejnym krokiem jest róż/bronzer...Zbyt duża ilość różu tworzy z naszej buzi lalke barbie, a zbyt duża ilośc bronzera zrobi nam brudną twarz, bądz pobitą. Żadne z tych wyjść nie jest dobre, jednak takich dziewczyn również widze pełno. Głównie ze zbyt dużą ilością różu na policzkach i do tego na całych policzkach, a nie w miejscu, którym powinien być.Są to takie wielkie różowe plamy. Nie wiem z czego to wynika, ale wygląda naprawdę źle. I nie jest to wina pędzla, bo nawet naprawdę złym pędzlem, kupionym w drogerii za 7-10 zł, można ładnie rozprowadzić róż. Wystarczy trochę poćwiczyć, obejrzeć parę filmików na YT np. Red Lipstick Monster czy Maxineczka. A jeśli nie wychodzi to nie malować się różem, tylko ćwiczyć w zaciszu domu i ćwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć!


Brwi

Mój ulubiony temat. Wcześniej dziewczyny też malowały brwi i one dbały, jednak od paru miesięcy tzn od ok. sierpnia może wcześniej, większośc młodych dziewczyn stara się malowac brwi, ale wychodzi im to ze starsznie złym skutkiem. Dlaczego? Podstawowym błędem jest źle dobrany kolor. Często widzę blondynki z kruczoczarnymi brwiami, osoby z ciepłą karnacją mają pomalowane brwi w odcieniu zimnym i odwrotnie. Wiele z kobiet nie rozumie też, że brwi po nałożeniu czegokolwiek na nie, dobrze by było rozczesać i spowodować aby ich kolor był naturalny. Niestety...po tym co widzę, sądzę, że panuje nowa moda IM MOCNIEJ WYRYSOWANE BRWI TYM LEPIEJ. I chyba większość młodych dziewczyn wzieła to sobie do serca. Ostatnio widziałam dziewczynę, jakby zrobiła sobie brwi plasteliną...tak grubą ilośc jakiegoś produktu miała na brwiach. Kolejnym problemem jest źle dobrany kształ brwi. Zostają one robione za blisko siebie, są zbyt długie, zbyt grube, bądz po prostu zbyt wyrysowane, jak od linijki z kwadratowymi wykończeniami. Serio się to wam podoba?! Ale jak...??

Oczy

Myślałam, że moda na posklejane rzęsy minęła, niestety nie... dalej widzę, jak dziewczyna ma dosłownie 3-4 rzęs. Really?! Czemu? :(
Nastepne są kreski robione eyelinerem, bądz kredką. Widzę, że wiele z Was uważa, że są one fajne i ładne. Teoretycznie są. Jednak pamiętajmy o ważnej zasadzie, że mają być przedłużeniem linii wodnej na dolnej powiece, a nie idą jeszcze w innym, niezidentyfikowanym kierunku. Kreska jest czymś co wymaga precyzji i wprawy. Jak dla mnie może być lekko krzywa, niezbyt równa, czy jedna minimalnie dłuższa od drugiej, ale do cholery jasnej, róbcie ją pod właściwym kątem, a nie tak jak wam się podoba. Bo to również źle wygląda i niszczy cały makijaż.
Next...powieki. Fajnie umalować oko, nawet na mocny kolor. Jednak nie rozumiem jednego. Czemu nie umiecie tego rozblendować? Naprawdę tak trudno wziąć pędzelek do blendowania, porobić małe kółka i dobrze to rozetrzeć, aby nie było dokładnej, prostej lini nakładania cienia? To samo tyczy się ciemnego koloru pod okiem. Jeśli chcecie takie coś robić, zainwestujcie w dobry produkt, którym zamierzacie to robić, bo często po całym dniu wyglądacie jak pandy, albo jakby ktoś was pobił. 







* takst powinien być czytany z przymrużeniem oka. Oczywiście mistrzem makijazu nie jestem, jednak maluje się w taki sposób, aby nic nie było przesadzone, ani przejaskrawione. Pamiętajmy, że IM MNIEJ TYM LEPIEJ. I nawet naprawdę złymi pędzlami da się zrobić podstawowy, ładny makijaż. Wystarczy pooglądać parę filmów na YT i poćwiczyć. Zanim wyszłam z umalowanymi brwiami na miasto, ćwiczyłam w domu ponad miesiąc, bo bałam się, że będę wyglądać naprawdę źle. Wszystko zostało napisane w skórcie, błędów oczywiście widzę więcej, choć wolałabym widzieć mniej, bo nie jest to miły widok. Wiem, że od tego nie zależy życie ludzkie, ale zależy od tego nasze społeczeństwo, bo młode dziewczyny widzą takie "wzorce" na ulicach i później próbują je odtworzyć w domu, co wychodzi im słabo.

A Was co drażni w makijażu innych? Co uważacie za największy błąd?

1 komentarz:

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)