niedziela, czerwca 14, 2015

Farba bez amoniaku, parabenów i PPD - hair wonder colour & care

Wybór farby do włosów jest bardzo ważny, niemal tak samo jak jej kolor. Parę lat temu zaczęły powstawać farby bez amoniaku, jednak zawierały one p-fenylenodiaminy zwane potocznie (PPD). Rynek otworzył się więc na nowe farby, bardziej apteczne, zdrowsze dla skóry i włosów. Jedną z takich farb proponuje firma Hair Wonder Colour & Care. To własnie oni jako pierwsi wypuścili na rynek polski taki produkt. Jak u mnie sprawdziła się ich farba? Zapraszam na post!


Parę słów o firmie:"Hairwonder Colour & Care nadaje intensywny kolor, odżywia i wzmacnia włosy podczas jednego farbowania. Nigdy wcześniej żadna trwała farba do włosów bez amoniaku, nie była obdarzona takim bogactwem Matki Ziemi.
9 organicznych, certyfikowanych składników zabezpiecza strukturę włosa oraz daje włosom optymalną ochronę i brylantowy połysk. Colour & Care zapewnia wyjątkową ochronę koloru, wzmacnia strukturę włosa i pomaga chronić Twoje włosy przed promieniowaniem UV. Ciesz się nowym kolorem włosów dłużej! Organiczny olej arganowy, fitokeratyna i prowitamina B5 wzmacniają Twoje włosy, nawilżają i czynią jedwabiście miękkie. Colour & Care zapewnia perfekcyjne pokrycie siwych włosów i utrzymanie efektu do 6-8 tygodni."
Farbe tę możecie kupić w internecie bądz aptece, za ok 40 zł za jedno opakowanie. W skład opakowania takiej farby wchodzi:


1. Para rękawiczek
2. Instrukcja 
3. Opakowanie odżywki
4. Aktywator
5. Krem

Jak należy zacząć? Krem wyciskamy z tubki do opakowania z aktywatorem (aktywator odkręcamy). Następnie porządnie mieszamy całość, aby nie było grudek. Kolejnym krokiem jest zerwanie czubka butelki z aplikatorem, dzięki czemu łatwiej będzie można nakładać farbę na włosy.


Pierwszym minusem były dla mnie rękawiczki. Nienawidze dużych,foliowych rękawiczek, które często przeciekają, ale także wykonywanie w nich jakichkolwiek precyzyjnych ruchów jest mało możliwe. Jednak wiadomo - można to przeżyć.

Sam pomysł aplikatora jest świetny! Nie potrzebujemy żadnych dodatkowych miseczek, wszystko mieszamy i prosto, ale także precyzyjnie nakładamy farbę na odrost. 

A teraz pora na efekty! Wzięłam farbę light blond o numerze 8. Chciałam zrobić sobie nią lekkie pasemka - refleksy. Bardzo czesto robię coś takiego na lato, głównie przy pomocy normalnych farb, ostatnimi czasy robiłam to Garnier Olią. 

Zdjęcia przed:


Zdjęcia po:




I jak to Waszym zdaniem wygląda? Bo moim NIE WYGLĄDA!! Włosy wyszły mi dosłownie jajeczno żółte, może zdjęcia nie oddają tego koloru. Dodatkowo powychodziły plamy, które nigdy wcześniej mi się nie zdarzały. Całośc wygląda okropnie...nie mogę wyjśc w rozpuszczonych włosach. Ale żeby tego było mało, robiłam sobie to na koniec maja, a wczoraj miałam pierwsze wesele, a kolejne mam za tydzień. Dzieki, że ktoś wymyślił fioletowe płukanki i szampony, ochładzające kolor blondu, bo tylko to mnie uratowało.

Patrząc na skład farby byłam bardzo skuszona, tymbardziej że jestem alergikiem. Farba ta polecana jest dla kobiet w ciąży, osób po chemioterapii ale także alergików.

P – fenylenodiamina (PPD) to silnie uczulająca amina aromatyczna służąca do 
farbowania włosów, futer i skór. Potocznie nazywana jest sztuczną henną, dostępna na rynku od 1909 r. Składnik występuje w 2/3 farb chemicznych dostępnych na rynku. Najwięcej jest go w farbach czarnych. Jako alergen może działać dwojako. U uczulonych osób pojawiają się zaczerwienienia, zmiany wypryskowe, obrzęk, swędzenie i wypełnione pęcherze, a po kilku dniach ropiejące owrzodzenia na skórze. Jest to opóźniona reakcja alergiczna.Niekiedy jednak PPD może doprowadzić do szoku anafilaktycznego – występują wówczas kolejno opuchlizna twarzy, problemy z wdychaniem powietrza, spadek ciśnienia, szybkie pogarszanie się stanu zdrowia pacjenta, a jeśli natychmiast nie zostanie udzielona pomoc – szybka śmierć. We Francji, Szwecji i w Niemczech całkowicie zabroniono stosowania PPD w farbach do włosów, ponieważ uznano tą substancję za niebezpieczną dla zdrowia człowieka. Zakaz ten jednak dotyczy sprzedaży takich produktów na terenie tych krajów, ale nie produkcji. W efekcie firmy te produkują farby zawierające PPD i sprzedają na innych rynkach. 

Cała idea jest świetna. Osoby z problemami mogą również farbować włosy. Nie uczuliła mnie ani nie podrażniła, dlatego jest to dla mnie bardzo duży plus. Ale nie kupiłambym jej ponownie ze względu na to, co stało się z kolorem na moich włosach. Nie tak to miało wyglądać, a włosy wiele mówią o człowieku. Jeśli skusiłabym się na tę ferbę, to sięgnęłabym tylko po ciemniejsze kolory. Nigdy więcej blondów.

Strona firmy KLIK. Znajdziecie tam wiele ciekawych informacji na sam temat składów oraz dostepnych 12 kolorów. Mają w swojej ofercie również szampony jak i odżywki z certyfikowanymi składnikami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)