strona główna     /      Pielęgnacja     /      Makijaż     /      Ulubieńcy     /      Współpraca     /      Kontakt     /     

8 grudnia 2015

Zapachy idealne na zimę od Yankee Candle i Kringle Candle

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie zima od ostatnich dwóch, może trzech lat kojarzy się...z Yankee Candle i przepięknymi, nowymi, zimowymi zapachami, które relaksują i umilają szarówkę za oknem. Woski palę głównie właśnie zimą, ewentualnie jesienią i wiosną, latem jest dla mnie zbyt gorąco. Jakie tym razem zapachy podbiły moje serce? O tym dowiecie się w dalszej części posta :)


Season od Peace
Od producenta:Wosk Season Of Peace to mała inspiracja dla wielkich, świątecznych porządków! Kompozycja zamknięta we wnętrzu tej aromaterapeutycznej propozycji to odświeżająca kontra dla wszystkich ciepłych i słodkich zapachów grudniowych. W Season Of Peace od Yankee Candle nie znajdziemy ani krzty piernika i ani grama korzennych przypraw. Zapach uciekający z topiącego się wosku okryje za to dom świeżą mieszanką bergamotki, mięty pieprzowej, paczuli i drzewa cedrowego – mikstury wprowadzającej do wnętrz atmosferę ostatnich przygotowań przed przyjazdem gości.

Moja opinia: Z pewnością jest to nuta słodka, zupełnie inna od typowych zimowych zapachów jak choinka, piernik, cynamon, pomarańcza czy tego typu podobnych. Jest to styl Soft Blanket, czyli delikatny, zarazem słodki, ale nie duszący. Pamiętam jak dwa lata temu kupiłam go po raz pierwszy i niestety nie polubiliśmy się przy pierwszym paleniu. Dopiero gdzieś pod koniec zrozumiałam czemu ten zapach jest zimowy... Dzięki tej nucie z pewnością odpoczniemy od typowo świątecznych i zimowych zapachów.


Sugared Apple
Od producenta: Pyszne, bardzo soczyste i przyjemnie słodkie jabłka kojarzą nam się nierozerwalnie z przełomem lata i jesieni. Jednak kiedy takie dojrzałe kosztele czy makintosze posypiemy szczodrze cukrem – wnet staną się zimowym przysmakiem i dekoracją, która idealnie dopełni świąteczny wystrój domu. A przy okazji – dzięki magii Yankee Candle – tak ubarwione owoce otoczą wnętrza niepowtarzalnym, bardzo przyjaznym aromatem. Śnieżny wosk Sugared Apple to kwintesencja słodkiej soczystości dojrzałych jabłek przykrytych pierzynką nasyconego wanilią cukru. Ot, smakowity kąsek dla wszystkich łasuchów i gratka dla fanów klimatu świąt.

Moja opinia: Jest to bardzo podobna nuta zapachowa do Season of Peace, słodki woski, w których wyczuwalny z pewnością jest skarmelizowany cukier, lekkość jabłka, ale również wanilii. Jest to kolejny dość nietypowy jak na okres świąt zapach, ale bardzo przyjemny i dość delikatny.


Sparkling Snow
Od producenta:Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o chłodno-świeżym zapachy leśnych, ośnieżonych sosen, świerku i paczuli.

Moja Opinia: W tym wosku już czuć zimę, jest to połączenie delikatności wraz z zapachem iglaków. Z pewnością jest mocniejszy od tych dwóch wosków powyżej i o wiele bardziej intensywny. Słodycz jest tu trochę wyczuwalna, ale bardziej powiedziałabym, że jest to nuta świeża niż słodka. Ciekawe połączenie zapachów, ale typowo świąteczne.


Cosy By The Fire
Od producenta: Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu ciepłej mieszanki imbiru, goździka i pomarańczy zharmonizowana z nutami drzewnymi.

Moja Opinia: cóż...jest to dla mnie połączenie pomarańczy, wyczuwalnej w tle, imbiru, goździków, ale również herbaty? Cały zapach jest tak jakby zatopiony w herbacie, którą można pić przy kominku w zimniejsze wieczory. Niestety, nie zgraliśmy się. Z pewnością wosk pachnie o wiele lepiej w kominku niż wąchany w sklepie, ale dalej nie zaiskrzyło...


Spiced Orange
Od producenta: Wosk Spiced Orange to rozgrzewająca tarteletka – idealna na chłodne, jesienne i zimowe wieczory, otulająca ciepło nietuzinkowym aromatem, w którym sprawnie przenikają się nuty cytrusów i przypraw korzennych. Ciemny wosk uwodzi pięknym kolorem i jeszcze piękniejszym zapachem. Na pierwszym planie wyczuć można energetyczną pomarańczę, której wysoki, orzeźwiający i letni aromat przeplatany jest niskimi akordami imbiru, cynamonu i przekornych goździków. Doskonale zbilansowana propozycja od Yankee Candle to przeciwwaga dla chłodnego powietrza i smętnej pluchy – idealny poprawiacz nastroju i wierny towarzysz długich wieczorów.

Moja Opinia: Z pewnością jest to bardzo intensywne połączenie pomarańczy i przypraw korzennych. Jest to wosk, którego lepiej włożyć mniej niż za dużo, bo zapach może być zbyt duszący, a po dwa intensywny zapach bardzo szybko roznosi się po pomieszczeniu i możemy nie dać rady wytrzymać w nim dłużej bez otworzenia okna. Jest to zupełna odwrotność wyżej opisywanych zapachów, które nie należą do bardzo intensywnych zapachów. Z pewnością jest to otulający zapach, który w zimowe wieczory wniesie wiele ciepła do domu. 


Berry Trifle
Od producenta:Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o orzeźwiającym zapachu owoców jagodowych zatopionych w delikatnym kremie waniliowym

Moja Opinia: KOCHAM GO! Jest maniaczką wielu zapachów Yankee, szczególnie tych intensywniejszych i słodszych. Ten wosk oczywiście nie zawiódł moich oczekiwań! Soczysty, słodziutki zapach jagód zmieszany z lekką wanilią. REWELACJA, szczególnie kiedy za oknem zimno i buro, a  herbata i serial nie poprawiają humoru. Ten wosk od razu wywoła uśmiech na waszej twarzy! Jednak tak jak z woskiem Spiced Orange musicie pamiętać, że jest dość intensywny, także lepiej dajcie mniej niż więcej wosku do kominka. Jednak nie jest tak męczący jak tamten wosk, jest o wiele bardziej rześki i pobudzający.


Autumn Rain
Od producenta: Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o wyjątkowo świeżym i przyjemnym zapachu kolorowych liści.

Moja Opinia: jest to pierwszy wosk Kringle Candle który gości w moim małym magazynku wosków. Pokochałam ten zapach od pierwszego powąchania, a później wiedziałam że to wielka miłość od pierwszego palenia. Jest to dość intensywny zapach powietrza po deszczu w ciepły jesienny dzień, ma być to zapach kolorowych liści. Niestety u mnie w głowie sformułowanie "zapach liści" brzmi źle i kojarzy się z niezbyt przyjemnym zapachem, a ten na pewno taki nie jest! Jest to bardzo świeży zapach z odrobinką słodkości gdzieś w tle. Choć należy do intensywnych zapachów to nie jest on duszący, nawet jak włożymy go zbyt dużo. Jest to idealna nuta na jesień, ale również każdą inną porę roku, kiedy szarówka za oknem powoduje u nas brak chęci do działania.

Opisy wosków pochodzą z www.goodies.pl

Jakie są Wasze ulubione zapachy Yankee? Lubicie typowo świąteczne zapachy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...