poniedziałek, stycznia 02, 2017

Hity kosmetyczne 2016 - Golden Rose, Semilac, Holika holika, Clare Blanc.

    Rok 2016 już za nami, a więc pora na parę hitów kosmetycznych minionego 2016 roku! Chyba każda z nas co jakiś czas odkrywa ciekawe produkty które polubimy bardziej lub mniej. Jednak są też takie produkty które szczególnie zapisza się w naszej pamięci. I oto o nich post, zapraszam!


Niestety, niekórych produktów nie miałam akurat w domu, abym mogła zrobić im zdjęcie. Jednak postaram się szczegółowo podac nazwę, bo sa to naprawde bardzo dobre produkty! A więc zaczynajmy :)

Semilac, Hardi milk, 054 Pale Peach Glow, Oliwka do skórek
Dopiero w 2016 roku tak na dobre i złe poznałam lakiery hybrydowe. Najbliższa mojemu sercu stała się firma Semilac, która robie bardzo dobre lakiery ale również dodatki do całego manicure hybrydowego. Hardi milk wygląda pięknie na przedłużeniu paznokcia, trzyma się dość długo, a zbudowanie bazy jest banalnie proste. 054 kupiłam przez przypadek właściwie i początkowo gdy zobaczyłam drobinki to odechciało mi sie używac tego lakieru. Ale kolor jest niesamowity. Mimo, że prosty i codzienny to pokochałam go niesamowicie i bardzo czesto gościł na moich paznokciach. I została jeszcze oliwka do skórek. Tutaj również firma Semilac wygrała z innymi produktami. Oliwka bardzo dobrze nawilża skórki, ale również zmiękcza je. 



Golden Rose, Velvet matte 02 i 12, Lipstick 150
Jeśli chodzi o pomadki to tylko i wyłącznie moge polecić Golden Rose. Mam bardzo dużo pomadek, jednak to one gościły na moich ustach najczęściej. Jakościowo moim zdaniem sa o wiele lepsze od kultowych już pomadek MAC. Moimi ulubieńcami są pomadki z serii Velvet Matte. Tutaj akurat mam odcień 02 i 12, są to piękne zgaszone róże. Uwielbiałam je używać na codzień, ale również na jakieś wyjścia. 150 jest brudnym różem zmieszanym z nudziakiem. Bardzo ciekawy kolor, świetnie sprawdza się jako typowy dzienniak. O tych pomadkach więcej przeczytacie TU.



Too Faced Chocolate Bar
Moja pierwsza paleta z "wyższej" półki. Kupiłam ją w dzień zdania inżyniera i pokochałam od pierwszego użycia. Cienie pięknie się blendują, mają bardzo dobrą pigmentację i można wykonać wiele ciekawych makijaży, zaczynając od delikatnych kończąc na mocniejszych smoky eyes. Opakowanie prawie niezniszczalne, bo wykonane z solidnego metalu z dużym lusterkiem w środku.

Urban Decay NAKED BASICS
Dostałam ją stosunkowo niedawno, jednak jeśli chodzi o ich jakość...genialna! Tak pięknie blendujących się cieni jeszcze nie miałam okazji używać. Niestety, jest to mniejsza wersja, więc ma jedynie 6 cieni w środku. Cienie są typowe dla codziennego makijażu, matowe, w kolorystyce brązów.

Zoeva Naturally Yours
Jest to paleta o prostej kolorystyce, pasującej większości osób. Typowo brązy i beże, niektóre z świecącymi drobinkami. Cienie dobrej jakości, porównywalne z Inglotem. Minusem z pewnością jest opakowanie, które jak ubrudzimy cieniami to bardzo trudno doczyścić. Przez to jest również najmniej trwałe w porównaniu do Urban Decay i Too Faced.


Kobo, Matt bronzing & Contouring powder  311 Nubian Desert
W tym roku pokochałam bronzery, wcześniej tez używałam, ale nie trafiłam na ten idealny odcień. Kobo był moim pierwszym zimnym odcieniem, pięknie wyszczupla buzię, trzyma się cały dzień i dobrze rozciera się podczas nakładania.

Inglot, Puder do modelowania twarzy 505
Również w zimnym odcieniu, bardzo ładnie podkreśla makijaż i świetnie trzyma się na buzi. Niestety, ma mały minus, dość mocno się osypuje. Jednak jestem w stanie to zaakceptować za ten piękny kolor.

Clare Blanc, róż HUG ME
Najlepszy mineralny róż jaki kiedykolwiek miałam. Kolor zgaszony, jednak pięknie wygląda w większości karnacji. Ma delikatne drobinki rozświetlające dzieki czemu nie musze nakładać rozświetlacza. Jeśli jeszcze o nim nie słyszeliście, koniecznie musicie przeczytać recenzję TU




Rimmel Match Perfection
Podkład świetnie wygląda na twarzy, nie waży się, nie wysusza, trzyma się długie godziny. Niestety, jego odcienie pozostawiają wiele do życzenia. Więcej o nim znajdziecie TUTAJ.

Maybelline, Color Tatto, 91 Creme de Rose
Ten produkt chyba znają już wszyscy. Uwielbiam wersję On & On Bronze, teraz pokochałam również i tą. Używam jej jako bazy pod makijaż i sprawdza sie rewelacyjnie. Cienie nie rolują się, nie zbierają w załamaniach, świetnie trzymają się przez wiele godzin.

Yves Rocher, szampon z wyciągiem z malwy (Volume) i pomadka ochronna.
Szampon świetnie sprawdza się przy łojotokowym zapalnie skóry głowy. Jako jedyny nie zaostrza mi stanu zapalnego. Bardzo dobrze wpływa na skórę. Natomiast pomadka jest z serii limitowanej: Macadamia z Guatemali. Świetnie nawilża usta, wygładza, nie powstają dzięki niej zajady, a mam z nimi bardzo duży problem.

Sensique, First Vitamin Aid, odżywka do paznokci
Jedna z niewielu odżywek, która faktycznie pomaga mi w odbudowie płytki paznokcia. Dzięki niej paznokcie nie rozdwajają się i rosną długie oraz zdrowe.

Holika Holika, żel aloesowy
Tej firmy nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Żel bardzo dobrze łagodzi wszelkie podrażnienia, można również nakładać na skóre w normie regeneracji i nawilżenia.

GOCranberry, krem do ciała formuła odżywcza
O tym produkcie pisałam TU, jest to bardzo dobrej jakości krem do ciała o ciekawym składzie, delikatnym zapachu. Bardzo dobrze nawilża skórę. Czego chcieć więcej?

Rossmann, Isana Professional, Effektiv-Kur, Oil Care (kuracja do włosów z olejkiem arganowym)
Kosztuje zaledwie kilka złotych, a działa niesamowicie! Włosy po niej są miękkie, błyszczące i o wiele lepiej się układają. Jest moim największym odkryciem minionego roku. Niestety skończyła mi się i wyrzuciłam opakowanie dlatego nie mam jej zdjęcia.

Organique, Anti Age maska do włosów
Maska z dużo lepszym składem niż te powyżej, ale również droższa. Po niej włosy są niesamowicie odżywione, gładkie, lśniące i lejące, dodatkowo ma piękny zapach.

Organique, Anti Couperose, krem do twarzy

Jest to mój ulubiony krem kiedy mam jakiekolwiek problemy ze skórą. Stoi na równi z serią Pumpkin Line. Bardzo szybko się wchłania, jest świetną bazą pod makijaż i co najważniejsze łagodzi wszelkie zaczerwienienia i stany zapalne. To dzięki niemu mam normalny kolor skóry, bez żadnych czerwonych plam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)