czwartek, marca 30, 2017

Ulubieńcy marca - Organique, L'Oreal Paris, Golden Rose, Livioon

   Marzec przeleciał mi jak szalony między palcami. Przygotowania do ślubu pochłonęły mnie do reszty. Mówiąc szczerze nie spodziewałam się, że jest aż tyle rzeczy do zrobienia, załatwienia i przedyskutowania. Mimo mojego minimalnego zaangażowania w makijaż czy pielęgnację udało mi się znaleźć 5 produktów godnych uwagi. Towarzyszyły mi niezmiennie przez cały marzec aż do dziś. Jesteście ciekawi?


Poraz kolejny moimi ulubionymi perfumami były Livioon nr 64. Co jakiś czas pojawiają się w ulubieńcach i jestem już pewnie w tym temacie nudna. Jednak kosztują niewielkie pieniądze, bo około 55 zł, utrzymują się cały dzień, a dodatkowo uzależniłam się od ich zapachu. Mocny, wyraźny i kobiecy, czyli idealna propozycja dla silnych kobiet.  To samo mogę powiedzieć o kuli do kąpieli Organique Czarna Orchidea. Zapach jest genialny. Używałam ją minimum raz w tygodniu, gdy wszystkie sprawy ślubne zmęczyły i zestresowały mnie tak, że nie mogłam się ruszać. Jak pewnie zauważyliście jestem wielką fanką produktów, których zapach jest intensywny, ale również gdy świetnie działają. Ta kulka to strzał w 10!. Skóra po kąpieli jest nawilżona i zrelaksowana. Dzieki kąpielom z tymi kulami nie musze smarowac skóry balsamami i masłami. Jest jeszcze wiele innych wariantów zapachowych, jednak ten miesiąc bez wątpienia należy do czarnej orchidei! 


Również w kolorówce znalazłam parę produktów godnych uwagi. True Match jest produktem, który się kocha albo nienawidzi. Z pewnością uwielbiam go za kolor, N1 jest idealny dla mnie. Niestety, moja skóra nie zawsze dogaduje się z nim. Podkład ten nie nadaje się przy skórach tłustych na lato i dość ciepłą wiosnę. Skóra świeci się po godzinie czy dwóch, ściera się i powstają nieestetyczne plamy. Jednak w sezonie zimowo-wiosennym jest genialny. Uwielbiam jego lekko satynowe wykończenie oraz to, że nie podkreśla w nadmiarze suchych skórek. W marcu zgraliśmy się doskonale. Pamiętajcie, żeby jego zakup planować podczas promocji w Rossmannie bądź w drogeriach internetowych. W normalnej cenie kosztuje 60 zł i moim zdaniem jest to przesadzona kwota. Dodatkiem bez którego nie wychodziłam w marcu z domu były dwie piękne pomadki Longstay Liquid Matte Golden Rose. Mam je w kolorach 03 i 13. 03 jest brudnym różem, natomiast 13 delikatnym nudziakiem. Pomadki te są idealnie matowe, bardzo trwałe i nie wysuszają aż tak mocno ust. Ciesze się, że znalazłam w końcu pomadki, których nie muszę co chwila poprawiać. Kosztują ok 20 zł / szt. Na zdjęciu w pomadce numer 03 :)





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zapraszam do komentowania i wyrażania swojej opini! :)